Wygrali 80 milionów dolarów w Lotto Max. Nagroda wciąż nieodebrana po trzech miesiącach

bejsment.com 2 godzin temu

Minęły już trzy miesiące od momentu, gdy w London Ontario sprzedano zwycięski bilet w losowaniu Lotto Max z rekordową wygraną 80 milionów dolarów. Proces odbioru tej ogromnej wygranej jest w tej chwili w toku.

Tony Bitonti, rzecznik Ontario Lottery and Gaming Corporation (OLG), potwierdził, iż dwie osoby zgłosiły się po nagrodę. Ich nazwiska zostaną upublicznione dopiero po zakończeniu pełnej weryfikacji.

Losowanie odbyło się 30 grudnia i przyniosło największą wygraną w historii Ontario. Kwota ta zrównała się z rekordem 80 milionów dolarów z poprzedniego roku, ustanowionym przez BC Lottery Corp. – była to wówczas największa pojedyncza wygrana w całej Kanadzie.

Bitonti przyznał, iż nie zna tożsamości dwóch osób, które zgłosiły roszczenia, ani ich relacji ani dokładnego miejsca zakupu biletu. Wiadomo jedynie, iż bilet kupiono w tradycyjnym sklepie, a nie przez aplikację mobilną OLG.

„Musimy mieć absolutną pewność, iż to prawowici właściciele losu. W najbliższym czasie spodziewamy się sfinalizować wypłatę tej rekordowej nagrody” – powiedział.

Rzecznik OLG podkreślił, iż przy tak dużych wygranych wielu zwycięzców nie spieszy się z odbiorem pieniędzy. „W przypadku jackpotów od 50 do 80 milionów dolarów często obserwujemy, iż ludzie potrzebują czasu, by oswoić się z ogromem tego, co ich spotkało, i uporządkować swoje sprawy”.

Zwycięzcy zwykle chcą skonsultować się z rodziną, doradcami finansowymi, a czasem także z prawnikiem, zanim na zawsze zmienią swoje życie, odbierając główną wygraną.

„Widzieliśmy to wiele razy przez lata. Zwycięzcy mają choćby rok od daty losowania na odebranie nagrody. Zawsze radzimy sprawdzić bilet jak najszybciej, ale do centrum nagród przyjść jak najlepiej przygotowanym” – dodał Bitonti.

Siedzenie na nieodebranej, ogromnej wygranej budzi często mieszane i złożone emocje. Ludzie mogą sprawdzić los w punkcie sprzedaży, ale wielu waha się przed tym krokiem.

„Zwycięzcy bywają zdenerwowani i nie chcą, żeby maszyna nagle zaczęła dzwonić i świecić z komunikatem: »Zwycięzca! Wygrana!«. Nie pragną tej publicznej uwagi” – wyjaśnił rzecznik.

Proces można rozpocząć dyskretnie – dzwoniąc do OLG, sprawdzając bilet w aplikacji mobilnej lub przesyłając jego zdjęcie na stronę internetową operatora. Pracownicy pomogą w dalszych krokach i utworzą wstępny zapis wygranej. Papierowe bilety zawierają specjalne zabezpieczenia, które ułatwiają weryfikację.

OLG zaleca, aby zwycięzcy od razu podpisali swój los – dzięki temu w razie zgubienia lub kradzieży znacznie trudniej będzie komuś innemu odebrać pieniądze.

System OLG wykrywa, gdy zwycięski bilet jest wielokrotnie sprawdzany w aplikacji. „Niektórzy sprawdzają go dziesiątki razy. To dla nich trudne do ogarnięcia, iż naprawdę wygrali taką fortunę. Widzimy w systemie, iż ktoś sprawdzał los 20 czy 30 razy, kładł się spać, budził i sprawdzał ponownie – jakby bał się, iż to tylko sen” – relacjonował Bitonti.

Ostatecznie zwycięzcy dużych jackpotów muszą osobiście stawić się w centrum nagród OLG w Toronto, aby odebrać czek.

Rzecznik słyszał wiele niezwykłych historii. „Pewna para przyjechała pociągiem z Ottawy z biletem wartym 40 milionów dolarów. Trzymali go w bagażniku w zwykłej plastikowej torebce. Gdy weszli do centrum, po prostu wyjęli torbę i wręczyli nam bilet”.

A co jeżeli bilet jest poważnie uszkodzony? OLG posiada specjalne „laboratorium CSI”, w którym można zrekonstruować zniszczone losy – pod warunkiem, iż inne dane weryfikacyjne się zgadzają.

„Nawet jeżeli bilet przeszedł pranie, niszczarkę czy inne przygody, staramy się go odtworzyć i potwierdzić zakup. Nie chcemy nikomu odmawiać wygranej, ale musimy mieć pewność, iż to prawowici zwycięzcy” – podkreślił Bitonti.

Duże nagrody rzadko pozostają nieodebrane, ale takie przypadki się zdarzają. Na stronie OLG widnieje lista aktualnych, nieodebranych wygranych. Najwyższa z nich to 40 milionów dolarów z biletu sprzedanego w październiku ubiegłego roku w zachodniej, wiejskiej części Toronto. Są też dwie nagrody po milionie dolarów i kilka mniejszych – od 100 tysięcy do 10 tysięcy dolarów.

Rekordową nieodebraną wygraną OLG pozostaje los z 2022 roku wart 70 milionów dolarów. Mimo kampanii zachęcającej do sprawdzania biletów nikt nie zgłosił się z wiarygodnymi informacjami – osoby, które próbowały, nie potrafiły odpowiedzieć na podstawowe pytania o miejsce i datę zakupu.

Nieodebrane duże wygrane wracają do puli nagród OLG.

Idź do oryginalnego materiału