Wyciek danych może dotyczyć 19 mln Polaków. Oto jak sprawdzić, czy jesteś wśród poszkodowanych

zycie.news 1 godzina temu

Pacjenci mogą sprawdzić, czy ich PESEL, numer telefonu, adres e-mail lub login znalazły się wśród przejętych informacji. Trzeba jednak pamiętać, iż baza jest uzupełniana stopniowo.

Wyciek danych z MyDr. Skala incydentu może być ogromna

MyDr dostarcza oprogramowanie wykorzystywane przez lekarzy, gabinety i przychodnie. System pozwala między innymi prowadzić elektroniczną dokumentację medyczną, wystawiać e-recepty i e-zwolnienia oraz zarządzać wizytami pacjentów.

Z tego powodu problem może dotyczyć również osób, które nie kojarzą nazwy MyDr. Pacjent nie musi bowiem samodzielnie zakładać konta w tym serwisie. Wystarczy, iż z systemu korzystała placówka, w której się leczył.

Jak informuje „Fakt”, cyberprzestępcy mieli uzyskać nieuprawniony dostęp do historycznych danych zapisanych w systemach MyDr do kwietnia 2024 r. Firma przekazała jednocześnie, iż incydent nie zakłócił bieżącej pracy placówek ani procesu wystawiania recept.

Jak sprawdzić, czy dane wyciekły z MyDr?

Informacje związane z incydentem mają być sukcesywnie przekazywane do rządowego serwisu Bezpieczne Dane. Korzystanie z wyszukiwarki jest bezpłatne.

Aby przeprowadzić weryfikację:

  1. Wejdź bezpośrednio na stronę bezpiecznedane.gov.pl. Najbezpieczniej wpisać adres samodzielnie w przeglądarce.

  2. Wybierz przycisk „Sprawdź dane” i zaloguj się dzięki udostępnionej metody logowania państwowego.

  3. Zweryfikuj numer PESEL, adres e-mail, numer telefonu oraz używane loginy.

  4. Zapoznaj się z informacją wyświetloną przez system i wykonaj wskazane działania ochronne.

Proces przekazywania danych może potrwać kilka dni. o ile wyszukiwarka nie pokaże w tej chwili żadnego wyniku, warto ponowić sprawdzenie po pewnym czasie. Brak wpisu w bazie nie daje również całkowitej gwarancji, iż informacje nigdy nie zostały ujawnione – serwis obejmuje dane o wyciekach znanych jego administratorom.

Twoje dane znalazły się w wycieku? Zastrzeż PESEL

Jednym z najważniejszych działań jest zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić w aplikacji mObywatel, serwisie internetowym administracji publicznej albo osobiście w urzędzie gminy.

Zastrzeżenie ogranicza możliwość wykorzystania danych do zaciągnięcia kredytu, pożyczki, wyrobienia duplikatu karty SIM czy dokonania niektórych czynności notarialnych. Nie utrudnia natomiast wizyty u lekarza, pobytu w szpitalu ani realizacji recepty. Operację można później cofnąć i ponownie włączyć. Szczegółowe zasady opisuje oficjalny serwis mObywatel.

Warto również zmienić powtarzające się hasła, włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe oraz regularnie kontrolować konto bankowe. Każdą wiadomość dotyczącą nieznanej pożyczki, nowej umowy lub próby logowania należy dokładnie sprawdzić.

Uwaga na wiadomości podszywające się pod MyDr i urzędy

Duże zainteresowanie wyciekiem mogą wykorzystywać oszuści. Fałszywe e-maile i SMS-y mogą zawierać informację o rzekomym przejęciu danych oraz link prowadzący do podstawionej strony.

Rządowy serwis nie wymaga przesyłania skanu dowodu, podawania danych karty płatniczej ani instalowania dodatkowego programu. Nie należy również przekazywać kodów BLIK, haseł do bankowości ani kodów autoryzacyjnych otrzymanych SMS-em.

Osoby objęte naruszeniem mogą otrzymać informację bezpośrednio od gabinetu lub placówki medycznej będącej administratorem ich danych. Niezależnie od otrzymanego komunikatu najlepiej samodzielnie wejść na oficjalną stronę i sprawdzić adres widoczny w pasku przeglądarki.

Idź do oryginalnego materiału