Wyciągnąłem mój garnitur ślubny z szafy, a nagle na podłogę spadł koperta.

polregion.pl 4 godzin temu

Wyciągnąłem mój garnitur ślubny z szafy, a tu nagle koperta spadła na podłogę.

Całą noc nie mogłem zasnąć. Trochę inna decyzja i moje życie mogłoby się potocznie wywrócić, więc leżałem jak po uszy w niepokoju.

Jutro mam poślubić swoją ukochaną Jadwigę, którą uważam za idealną żonę. Pewnie każdy facet przed weselem ma w głowie swoje wyobrażenia o małżeństwie. Zastanawiam się nad swoim wyborem: co jeżeli pomyliłem się? Co jeżeli później okaże się, iż nasz związek to nie był strzał w dziesiątkę? Czy będziemy wierni sobie aż po kres? Czy uda nam się szanować i kochać się na starość?

Zanim się obejrzałem, wszystkie te myśli przemykały mi przez głowę, a już świt się zbliżał. Wskoczyłem z łóżka, przemyłem twarz i wypiłem kawę z mlekiem.

Dziś przede mną jeszcze masę spraw. Niedługo przyjadą goście rodzina i przyjaciele. Mój najlepszy kumpel Krzysztof wpadnie w odwiedziny. Jest już żonaty od lat i potrafi znaleźć adekwatne słowa przy tak ważnym wydarzeniu. Może uda mu się mnie trochę uspokoić.

Znowu wyciągnąłem garnitur z szafy i ponownie upadła ta tajemnicza koperta. Nie było na niej żadnych napisów, więc zdziwiłem się jeszcze bardziej.

Wewnątrz znajdowało się pismo. Kto mógł je napisać i po co?

Odłożyłem garnitur na bok, usiadłem na łóżku i zacząłem czytać. Pismo wyglądało znajomo od samego początku było napisane: Przeczytaj to, zanim powiesz tak.

List pochodził od mojej mamy. Dlaczego miała tak zrobić? Czy znajdą się w nim słowa, które mnie zniechęcą?

Zacząłem się martwić, ale w końcu zebrałem się w sobie i przeczytałem dalej. Brzmiało to tak:

Mój synu, już niedługo powiesz tak. Cieszę się, iż znalazłeś taką dziewczynę jak Jadwiga.

Pamiętaj, iż małżeństwo to nie tylko euforia i przyjemności, ale przede wszystkim duża odpowiedzialność. Po drodze pojawią się trudności i potknięcia, ale jeżeli naprawdę się kochacie, przeskoczycie każdy kamień.

Ślub to znak, iż jesteście gotowi iść razem przez życie. Nie zapominaj, iż jako mąż jesteś głową rodziny od tego w dużej mierze zależy los domu.

Unikaj kłótni o pieniądze, bo złoto nie zastąpi miłości. Nie spieraj się z żoną o to, na co wydaje swoje pieniądze.

Twoja żona jest twoim największym wsparciem; kiedy to poczuje, Jadwiga będzie w stanie przenieść góry.

Wzajemny szacunek i zrozumienie to podstawa każdego domu. Kiedy gniew przytłacza, lepiej być samemu w gniewie można wypowiedzieć rzeczy, których później żałujemy, a naprawa szkody staje się trudna.

Nie dawaj żonie powodu do zazdrości. Gdy zacznie wątpić w ciebie, może to przeciągnąć się na dłuższą metę.

Na świecie jest wiele kobiet, ale nie zapominaj, iż twoja jest najwspanialsza.

Chcę, by Jadwiga myślała tak samo.

Kochaj swoją żonę, myśl o nas i o ojcu. Zawsze będziemy przy tobie.

Mamo.

Idź do oryginalnego materiału