"Wybiegamy, jak stoimy. Zdarzało się jechać na akcję w piżamie, stroju kąpielowym, w maseczkach"

weekend.gazeta.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Marta została strażakiem przypadkowo. Przez kilkanaście lat pracowała w marketingu, po drodze przeżyła kilka wypaleń zawodowych. I potem pojawił się impuls (Fot. Archiwum prywatne)


Marta po kilkunastu latach pracy w marketingu wstąpiła do straży pożarnej. Agnieszka pełni funkcję zastępcy dowódcy zmiany, a Ewelina i Martyna jako ochotniczki jeżdżą na akcje po lekcjach w szkole. Strażaczki opowiadają o sile, odwadze i odnalezieniu się w zawodzie zdominowanym przez mężczyzn.
Idź do oryginalnego materiału