Wszyscy o zorzy, a tu nagłe ostrzeżenie. Wyjaśniamy, czym jest "biała ciemność"

natemat.pl 2 godzin temu
Gdy prawie cała Polska mówi o zorzy polarnej, na horyzoncie pojawia się ostrzeżenie Karkonoskiego Parku Narodowego o tzw. białej ciemności, która potrafi być niezwykle groźna. "Takie sytuacje zdarzają się nie tylko za kołem polarnym" – czytamy w komunikacie KPN w mediach społecznościowych.


Karkonoski Park Narodowy postanowił wykorzystać swoją obecność w mediach społecznościowych, by poszerzać wiedzę Polaków, a także ostrzegać ich przed potencjalnymi niebezpieczeństwami w Karkonoszach. Tym razem eksperci przestrzegli podróżnych przed zjawiskiem, które potrafi być zwodnicze dla oczu.

Karkonoski Park Narodowy ostrzega przed "białą ciemnością"


"Whiteout, czyli biała ciemność. To sytuacja, w której wszystko wokół jest jednolicie białe, jest śnieg, mgła, chmury, zanikają cienie, kontrasty i linia horyzontu, a człowiek nie jest w stanie ocenić odległości, kierunku ani nachylenia terenu" – napisał w poście Karkonoski Park Narodowy, który znajduje się w województwie dolnośląskim przy granicy z Czechami.

W dalszej części wpisu podkreślono, iż goście parku mający do czynienia z "białą ciemnością" niczego w praktyce nie widzą, choć wszędzie otacza ich biel. Horyzont znika z pola widzenia, aż ciężko odróżnić, gdzie kończy się ziemia, a gdzie zaczyna niebo. "Dla mózgu oznacza to brak informacji o kierunku, brak informacji o nachyleniu terenu, brak oceny odległości. Ludzie widzą, ale ich mózgi nie potrafią zinterpretować obrazu" – dodał KPN.



Karkonoski Park Narodowy załączył do wpisu zdjęcie, na którym widać ośnieżoną czerwoną tablicę zdobiącą chroniony obszar. Wszystko poza godłem Polski i napisami na tarczy ginie w przytłaczającej bieli.

"Szedłem tak kiedyś. Musiałem patrzeć na buty, bo nie szło inaczej iść. Błędnik wariował"; "Dlatego jestem bardzo wdzięczna Karkonoskiemu Parkowi Narodowemu za ustawianie tyczek"; "Bardzo dziwne uczucie, które praktycznie uniemożliwia jazdę na nartach" – widzimy wśród komentarzy internautów.

Idź do oryginalnego materiału