Wszawicą można zarazić się choćby w autobusie. Warszawski sanepid ostrzega przed problemem, który dotyczy nie tylko dzieci

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Wszawica wcale nie jest problemem, który zniknął kilkadziesiąt lat temu. Pasożyty przez cały czas pojawiają się wśród dzieci i młodzieży, a zarazić się można również w dorosłym życiu. Warszawski sanepid zwraca uwagę, iż do przeniesienia wszy może dojść nie tylko w szkołach, ale także w komunikacji miejskiej i innych zatłoczonych miejscach. Wystarczy odpowiednio bliski kontakt z osobą, która ma pasożyty.

Fot. Obraz wygenerowany przez DALL·E 3

Wszy w Warszawie. Problem dotyczy również młodych ludzi

Wielu osobom wszawica kojarzy się z dawnymi czasami, zaniedbaniem higienicznym albo problemami występującymi wyłącznie w przedszkolach. To błędne przekonanie.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie wyjaśnia, iż wszawica głowowa może wystąpić w każdym wieku, chociaż najczęściej dotyczy dzieci i młodzieży.

Szczególnie sprzyjające warunki do rozprzestrzeniania się pasożytów występują tam, gdzie ludzie przebywają blisko siebie.

Są to przede wszystkim szkoły, przedszkola, internaty, kolonie i miejsca wspólnych zabaw.

Nie oznacza to jednak, iż dorośli mieszkańcy Warszawy są bezpieczni. Wszy nie wybierają ludzi według wieku, dochodów czy częstotliwości mycia włosów.

Możesz zarazić się choćby w komunikacji miejskiej

To informacja, która może zaskoczyć wielu mieszkańców stolicy.

Warszawski sanepid wprost wskazuje, iż do zarażenia wszawicą może dojść również w transporcie publicznym i innych zatłoczonych miejscach.

Nie oznacza to jednak, iż samo wejście do autobusu, tramwaju czy metra stwarza duże zagrożenie.

Wszy nie latają i nie skaczą. Przemieszczają się, pełzając, a najczęściej przenoszą się podczas bezpośredniego kontaktu włosów jednej osoby z włosami drugiej.

Ryzyko może pojawić się na przykład wtedy, gdy dwie osoby przez dłuższą chwilę stykają się głowami.

Możliwe jest również przeniesienie pasożytów przez wspólne używanie grzebieni, szczotek, kasków czy nakryć głowy.

Samo siedzenie obok osoby z wszawicą nie oznacza automatycznie, iż dojdzie do zarażenia.

Młodzież jest szczególnie narażona. Dlaczego?

Według warszawskiej stacji sanitarno-epidemiologicznej wszawica najczęściej występuje u dzieci i młodzieży.

Powodem jest przede wszystkim częstotliwość bliskich kontaktów.

Dzieci podczas zabawy pochylają się nad tymi samymi przedmiotami, przytulają się i często stykają głowami.

Starsza młodzież również może być narażona, zwłaszcza podczas wspólnych wyjazdów, nocowania u znajomych czy korzystania z tych samych akcesoriów do włosów.

Warszawski sanepid prowadzi działania edukacyjne dotyczące zapobiegania wszawicy, zwracając szczególną uwagę na placówki szkolne i przedszkolne.

Nie ma jednak podstaw, aby na podstawie tych informacji stwierdzić, iż w ostatnich dniach w stolicy nastąpił gwałtowny wzrost zachorowań.

Pierwszy objaw łatwo przeoczyć. Sprawdź okolice uszu i karku

Najczęstszym objawem wszawicy jest uporczywe swędzenie skóry głowy.

Szczególną uwagę warto zwrócić na okolice za uszami, skronie oraz kark.

W tych miejscach można zauważyć pasożyty albo ich jaja, czyli gnidy, przytwierdzone do włosów.

W przypadku intensywnego drapania pojawiają się również zaczerwienienia i drobne ranki.

Warto jednak pamiętać, iż brak swędzenia nie wyklucza wszawicy, szczególnie na początku zarażenia.

Wszy można dostrzec gołym okiem, ale ich wykrycie bywa trudne. Pomocne jest dokładne przeglądanie włosów przy dobrym oświetleniu oraz użycie specjalnego, gęstego grzebienia.

Myjesz włosy codziennie? To nie daje ochrony

Jednym z najbardziej szkodliwych mitów jest przekonanie, iż wszawica dotyczy wyłącznie osób zaniedbujących higienę.

Główny Inspektorat Sanitarny podkreśla, iż pasożyty mogą pojawić się w każdym środowisku, niezależnie od poziomu higieny i sytuacji materialnej.

Nawet codzienne mycie głowy zwykłym szamponem nie gwarantuje ochrony.

Wszy przyczepiają się do włosów dzięki specjalnych odnóży, a gnidy są do nich mocno przytwierdzone.

Dlatego zwykłe mycie włosów nie wystarcza do usunięcia pasożytów.

Co zrobić, jeżeli znajdziesz wszy?

Najważniejsze jest szybkie rozpoczęcie odpowiedniego leczenia.

W aptekach dostępne są preparaty przeznaczone do zwalczania wszawicy, między innymi w postaci płynów, żeli i szamponów.

Należy stosować je zgodnie z instrukcją producenta. W przypadku wielu preparatów konieczne jest powtórzenie kuracji po 7–10 dniach.

Po zastosowaniu środka zaleca się dokładne wyczesanie włosów gęstym grzebieniem.

Trzeba również sprawdzić głowy domowników i innych osób pozostających w bliskim kontakcie. Leczenia wymagają osoby, u których stwierdzono wszawicę.

Pościel, ręczniki i ubrania używane przez osobę z wszawicą należy odpowiednio wyprać, a szczotki i grzebienie dokładnie oczyścić.

Nie należy stosować na skórę głowy przypadkowych środków chemicznych ani preparatów owadobójczych przeznaczonych do pomieszczeń.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeżeli codziennie korzystasz z warszawskiej komunikacji miejskiej, nie musisz obawiać się każdej podróży autobusem czy metrem.

Warto jednak pamiętać, iż wszawica nie jest wyłącznie problemem najmłodszych dzieci.

Najważniejsze zasady profilaktyki to unikanie bezpośredniego kontaktu włosów z włosami innych osób, niepożyczanie szczotek, grzebieni i nakryć głowy oraz reagowanie na niepokojące objawy.

Rodzice powinni regularnie kontrolować włosy dzieci, szczególnie po wyjazdach szkolnych i w przypadku otrzymania informacji o wszawicy w placówce.

Warszawski sanepid przypomina, iż wszawicą można zarazić się także poza szkołą. Nie trzeba więc wpadać w panikę, ale nie warto również lekceważyć problemu.

Idź do oryginalnego materiału