
Niektóre dni najlepiej zapamiętuje się przez kolory. Maj w Ogrodzie Krasińskich miał kolor świeżej zieleni, różowych stokrotek i cekinów odbijających popołudniowe słońce.
Majowe popołudnia mają w sobie szczególny rodzaj światła. Takiego, które wydobywa kolory, podkreśla faktury i sprawia, iż choćby dobrze znane miejsca wyglądają zupełnie inaczej. Ogród Krasińskich był tego dnia pełen kwiatów, świeżej zieleni i spokojnej atmosfery, która zachęcała do niespiesznego spaceru.
Wśród kwitnących rabat pojawiły się cekiny, błyszczące tkaniny i intensywne odcienie fioletu, różu oraz zieleni. Z pozoru mogłyby wydawać się kontrastem dla klasycznego charakteru tego miejsca, ale właśnie w takim zestawieniu odnaleźliśmy najwięcej harmonii. Wiosenna lekkość spotkała się z odrobiną modowej fantazji.
Od zawsze lubiliśmy traktować stylizacje jako część opowieści. Nie tylko dodatek do zdjęć, ale sposób wyrażania nastroju, emocji i zachwytu nad chwilą. Tego dnia wszystko zdawało się współgrać ze sobą – kwiaty, światło, kolory i spokojny rytm miasta ukrytego za ogrodowymi alejkami.
To jedna z tych sesji, które przypominają, iż nie potrzeba wielkich wydarzeń, by stworzyć piękne wspomnienia. Czasem wystarczy majowy dzień, ulubione ubrania, trochę słońca i miejsce, do którego chce się wracać.























Fot. Kasia Stasiuk
Jak podoba się Wam ta sesja?
Anrika i szafa gra





![„Szmaty” Karoliny Lewestam. Wielka Kupa Ubrań, czyli o innej solidarności i siostrzeństwie [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=534;0;540;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/06/20260605-Szmaty-Lewestam-ilu-IK.jpg)






