Współlokator postawił ultimatum: Ja już tak nie mogę! wrzasnął zaraz po tym, jak mnie zobaczył. Mam dość tego starego kota! …i wtedy wystawiłam go za drzwi najwyraźniej trafił pod zły adres. W przedpokoju zaległa grobowa cisza. Odszedł, głośno trzaskając drzwiami. Jego kurtka już nie wisiała na haczyku, w powietrzu nie unosiła się więcej ostra woń […]