Wczoraj wydarzyło się coś, co długo będę pamiętać. Już od wejścia do mieszkania czułam napięcie, ale dopiero po chwili ciszy w przedpokoju rzeczywistość do mnie dotarła. Szymon trzasnął drzwiami tak, iż aż echo niosło się po całej klatce. Na wieszaku zabrakło jego kurtki, intensywny zapach jego wody kolońskiej ulotnił się jakby nigdy tego nie było, […]