Sprawa rozpoczęła się po ślubie zawartym w lipcu 2023 roku, kiedy w październiku tego samego roku odmówiono wpisania aktu do polskich ksiąg. Po nieudanym odwołaniu do wojewody kobiety skierowały sprawę do sądu administracyjnego, który oparł swoje rozstrzygnięcie m.in. na przepisach Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz wcześniejszych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sąd uznał, iż przeniesienie aktu małżeństwa zawartego legalnie za granicą nie narusza polskich zasad konstytucyjnych ani krajowego porządku prawnego.
Przepisy Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej przyznają każdemu obywatelowi Unii prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, zakazują wszelkiej dyskryminacji, między innymi ze względu na płeć i orientację seksualną. Uznanie małżeństwa legalnie zawartego za granicą przez przeniesienie tego aktu w drodze transkrypcji nie narusza zasad konstytucyjnych, nie koliduje z instytucją małżeństwa, która ma określone ramy w polskim porządku prawnym – uzasadniała wyrok sędzia Iwona Tchórzewska cytowana przez serwis Jawny Lublin.
Podjęły walkę
Wyrok oznacza uchylenie decyzji zarówno kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, jak i wojewody lubelskiego, choć na razie nie jest on prawomocny.
Kobiety wzięły ślub w Portugalii w lipcu 2023 roku, jednak kilka miesięcy później, w październiku, odmówiono wpisania tego aktu do polskiego rejestru stanu cywilnego. Po tym, jak wojewoda podtrzymał negatywną decyzję, zdecydowały się skierować sprawę do sądu administracyjnego.
Po ogłoszeniu wyroku kobiety podkreślały, iż przed nimi jeszcze wiele postępowań i rozstrzygnięć, wyrażając nadzieję, iż w przyszłości w Polsce każdy będzie mógł swobodnie funkcjonować w ramach swojej rodziny.






