Wrzucasz zdjęcie z wakacji, a za chwilę przychodzi SMS z "banku". Lepiej uważaj
Zdjęcie: Turyści przed Koloseum w Rzymie (zdj. ilustracyjne)
Stoisz przed Koloseum w Rzymie. Świeci słońce, idealne zdjęcie z wakacji jest już zrobione. Jedno kliknięcie na Instagramie lub Facebooku i już kilka minut później wszyscy znajomi oraz rodzina wiedzą, gdzie właśnie jesteś. Kilka dni później przychodzi e-mail. Rzekomo pojawił się problem z płatnością w Rzymie, którą trzeba autoryzować, żeby karta nie została zablokowana. Problem w tym, iż e-mail pochodzi od oszustów, którzy dzięki sztucznej inteligencji (AI) i twojemu zdjęciu rozpoznali, gdzie jesteś i teraz wysyłają przypominające prawdziwe e-maile phishingowe.





