Co tam, dziwko, ciekawe? właścicielka przytulnego domku rzuciła na mnie przeszywający wzrok, nie przestając rozkładać kart na stole. Ja, przylepiona ze strachu do krzesła, skinęłam i ostrożnie spojrzałam w ciemne, jak noc, oczy staruszki. Aż nie mogę uwierzyć, iż wyglądasz jak nasza Nura! Królowo nieba! westchnęła i skrzyżowała się. Na jej ustach pojawił się ledwie […]