jeżeli moda czegoś nas nauczyła, to z pewnością tego, iż nic nie znika z jej radarów bezpowrotnie. Jest to raczej dłuższa przerwa. Tak właśnie było w przypadku fryzury "kiss curl", która sto lat temu była symbolem odwagi i kobiecej niezależności. Dziś obserwujemy jej powrót w nowej, odświeżonej odsłonie.
REKLAMA
Zobacz wideo Lanberry pisała teksty dla Viki Gabor, Roxi Węgiel czy Dawida Kwiatkowskiego. "To jest duma"
Czym są loki typu "kiss curls"? Artystyczne fale robią efekt wow
Pamiętacie ikonę lat 20. Josephine Baker? Właśnie ona stanowi niemałą inspirację w odwzorowywaniu fryzury "kiss curl". Niby drobny detal, jakim jest zakręcony loczek, a w mgnieniu oka potrafi całkowicie nadać stylizacji zupełnie nowego charakteru. Trochę retro, trochę glam i zdecydowanie ikonicznie.
Nie bez powodu "kiss curl" pokochały współczesne gwiazdy. Ten rzeźbiony loczek, układany na czole lub na skroni działa jak biżuteria dla fryzury. Subtelnie podkreśla rysy twarzy i dodaje całości elegancji. W przeciwieństwie do baby hair, nad którymi czasami ciężko zapanować, "kiss curl" pozostaje w ryzach. Pasuje jak ulał do gładkich koków i upięć. Sprawdzi się także w nowoczesnych stylizacjach, gdzie kontrast między minimalizmem a jednym mocnym akcentem gra pierwsze skrzypce.
Stylizacja fryzury "kiss curls". Jak to zrobić krok po kroku?
Chcesz spróbować tego trendu na własnej skórze? To prostsze niż się wydaje. Wymaga jedynie odrobiny cierpliwości i precyzji.
Wydziel cienkie pasmo włosów przy czole lub skroni najlepiej grzebieniem z cienkim szpikulcem.
Nałóż odrobinę żelu lub pianki do stylizacji, aby włosy były elastyczne, ale dobrze utrwalone.
Uformuj lok palcami lub szczoteczką, nadając mu kształt litery "C" lub delikatnej spirali.
Pozwól mu wyschnąć naturalnie lub użyj suszarki z chłodnym nawiewem.
Utrwal lakierem, jeżeli chcesz, by fryzura przetrwała cały dzień i noc.











