Wolne szczęście Dawid, zaczekaj! No, proszę, zatrzymaj się Dawid trochę zwolnił kroku i obejrzał się za siebie. Za nim po wąskiej ścieżce, prowadzącej do zbudowanego z cegły, dwupiętrowego domu, szła gwałtownie Lena szesnastoletnia dziewczyna w wysokich kozakach, krótkiej spódniczce, białym futerku i wełnianej chustce, z której spod wystawały ciemne loki. Ten odcień włosów doskonale współgrał […]