Wojna o majtki na balkonie w Rzeszowie. Uwaga: za pranie na widoku grozi mandat do 500 zł!

halorzeszow.pl 2 godzin temu

Wszystko zaczęło się od niewinnego wpisu, który wylądował na tablicy Spotted Rzeszów. Jedna z rzeszowianek, przejeżdżając przez prężnie rozwijające się osiedle Drabinianka, poczuła się mocno dotknięta widokiem wiszącej na sznurkach garderoby i postanowiła natychmiast zgłosić to do internetowej „tablicy ogłoszeń”.

Pokaz mody na Drabiniance? „Brakuje tylko cen i manekinów”

Autorka posta postanowiła podzielić się swoją estetyczną traumą z całym miastem, sugerując, iż rzeszowskie osiedle zamieniło się w wielki wybieg mody bieliźnianej:

„Mam pytanie, bo może czegoś nie rozumiem… Czy na Drabiniance ruszył właśnie pokaz najnowszej kolekcji bielizny na sezon lato? Bo jadąc przez osiedle można podziwiać całe ekspozycje: majtki, bokserki, skarpetki, body… męskie damskie dziecięce XD Brakuje tylko cen i manekinów. Myślałam iż balkony są do chillu a nie podziwiania różnych tematów” – ironizuje mieszkanka na łamach Spotted Rzeszów.

Żeby nieco załagodzić ton, kobieta gwałtownie dodała, iż sama pranie robi i suszy, ale uważa, iż „serio wszystko musi wisieć na widoku całej okolicy”. Jako rozwiązanie zaproponowała obniżenie sznurków lub zainwestowanie w niższe, stojące suszarki, tak aby ubrania nie wystawały ponad barierki. „Np. U mnie się dało” – podsumowała dumnie.

Internauci na Spotted bezlitośni. „A gdyby to były stringi żony?”

Jeśli autorka anonimowego wpisu liczyła na to, iż społeczność Spotted Rzeszów głośno potępi „bieliźnianych wystawców”, to grubo się przeliczyła. Pod postem natychmiast wylądowały setki komentarzy. Rzeszowianie pokazali, iż mają ogromny dystans do siebie, a temat suszenia gaci potrafią obrócić w czyste złoto:

  • „No spoko ktoś ma swój balkon w mieszkaniu za które płaci to chyba może sobie pranie rozwiesić XD po co się patrzysz, skoro nie wpisuje się w twoją estetykę bloków mieszkalnych” – punktuje jeden z internautów.
  • „Kiedyś ludzie wieszali pranie na trawnikach pod blokami i nikt nie narzekał a teraz ludziom przeszkadza pranie na balkonie. No hit. Coś czuje, iż ten post jest tylko żeby zwiększyć aktywność” – komentuje mieszkanka Rzeszowa.
  • „W wieku kulturach to tradycja i standard choćby w centrum miasta. Dziś mieć balkon czy taras to luksus także ten-luz” – dodaje kolejny komentujący.
  • „No a gdyby to były stringi żony tego co robił fotę to byłby raczej chyba usatysfakcjonowany i nie zgorszony takim widokiem” – podsumował bezlitośnie rzeszowianin.

Pranie na balkonie a prawo. Kiedy grozi Ci 500 zł mandatu?

Choć internetowa dyskusja kipi od śmiechu, sprawa ma też swoje drugie, bardzo poważne, prawno-finansowe oblicze. Przepisy w Polsce co prawda nie zakazują wprost wieszania ubrań na zewnątrz, ale za niewłaściwe suszenie prania na balkonie można otrzymać mandat w wysokości do 500 zł! Kary wynikają zwykle z zalewania sąsiadów, zaśmiecania lub naruszenia regulaminu spółdzielni mieszkaniowej.

Jeśli suszysz pranie w bloku, musisz bezwzględnie pamiętać o kilku najważniejszych zasadach:

  • Ociekanie wody: Suszone ubrania pod żadnym pozorem nie mogą ociekać wodą. jeżeli brudna woda z prania kapie na elewację, okna lub balkony znajdujące się niżej, służby mogą uznać to za wykroczenie z art. 75 Kodeksu wykroczeń (nieostrożne dbanie o rzeczy, z których może spaść lub wylać się płyn) i nałożyć surowy mandat.
  • Regulamin spółdzielni/wspólnoty: najważniejsze są zapisy wewnętrzne danego budynku w Rzeszowie. Zarządca nieruchomości może mocno ograniczyć lub całkowicie zakazać instalowania suszarek zewnętrznych (montowanych za barierką), jeżeli wystające pranie drastycznie szpeci estetykę elewacji.
  • Względy estetyczne: Aby uniknąć sąsiedzkich konfliktów (oraz wpisów na Spotted!), bieliznę, a zwłaszcza majtki czy skarpetki, najlepiej wieszać na suszarkach stojących poniżej linii barierki. Dzięki temu pranie nie rzuca się w oczy przechodniom, a Wam zapewnia to pełną dyskrecję.
  • Zasady sąsiedzkie: Choć prawo wprost nie zabrania suszenia żadnych konkretnych części garderoby, to wieszanie gigantycznych ilości prania bezpośrednio nad oknami lub nad klimatyzatorem sąsiada z dołu może być realnym powodem do cywilnych skarg i interwencji zarządu osiedla.

Jedno jest pewne , rzeszowskie balkony na Drabiniance w najbliższych miesiącach będą mienić się wszystkimi kolorami tęczy. jeżeli jednak nie chcecie, aby Wasze ulubione bokserki stały się bohaterem kolejnego postu na Podkarpaciu, warto zainwestować w niższą suszarkę i ukryć pranie przed wzrokiem czujnych sąsiadów.

A jak to wygląda u Was? Suszycie pranie dumnie na pełnym widoku, czy ukrywacie swoje skarpetki i majtki poniżej linii barierki balkonowej, żeby mieć święty spokój od mandatów i wścibskich oczu? Czekamy na Wasze komenta

Idź do oryginalnego materiału