Dolny Śląsk ma talent do zaskakiwania. Zamki, góry, uzdrowiska i stare miasteczka to jedno, ale są też miejsca, które wyglądają jak efekt odważnego filtra w telefonie. Kolorowe Jeziorka przyciągają turystów właśnie tym pierwszym wrażeniem. Człowiek patrzy i przez chwilę zastanawia się, czy natura naprawdę mogła tak zaszaleć.
REKLAMA
Dawne wyrobiska zamieniły się w bajkowe jeziorka. Natura zrobiła tu coś zaskakującego
Kolorowe Jeziorka znajdują się w Rudawach Janowickich, w okolicach Wieściszowic. Ich niezwykły wygląd nie wziął się znikąd. Powstały w dawnych wyrobiskach, w których wydobywano piryt. Po latach natura przejęła to miejsce, a woda zaczęła wypełniać zagłębienia, tworząc zbiorniki o zupełnie nietypowych barwach.
Największe wrażenie robi to, iż każde jeziorko potrafi wyglądać inaczej. Jedno mieni się turkusem, inne ma bardziej zielonkawy albo żółtawy odcień, a najbardziej charakterystyczne zachwyca purpurową tonacją. Kolor wody zależy od minerałów, światła i pory roku, dlatego to miejsce za każdym razem może wyglądać trochę inaczej.
To nie jest atrakcja tylko do zdjęcia. Spacer między jeziorkami ma swój klimat
Wiele osób jedzie tam po jedno spektakularne zdjęcie, ale na miejscu gwałtownie okazuje się, iż sama trasa też ma urok. Ścieżka prowadzi przez las, lekko pod górę, między kolejnymi zbiornikami. Nie jest to wielka wyprawa dla zawodowych piechurów, ale dobre buty zdecydowanie się przydadzą. Po deszczu bywa ślisko, a teren potrafi pokazać, iż to jednak górska okolica, nie parkowy deptak.
Najlepiej nie spieszyć się od punktu do punktu. Kolorowe Jeziorka robią największe wrażenie wtedy, gdy można zatrzymać się na chwilę i popatrzeć na wodę z różnych stron. W słońcu barwy są bardziej intensywne, w pochmurny dzień miejsce nabiera tajemniczego, trochę surowego klimatu.
Dolny Śląsk lubi takie niespodzianki. Ten kierunek łatwo połączyć z innymi atrakcjami
Kolorowe Jeziorka są dobrym pomysłem na jednodniowy wypad, ale jeszcze lepiej działają jako część dłuższej podróży po Dolnym Śląsku. W okolicy czekają Rudawy Janowickie, zamek Bolczów, Karpacz, Jelenia Góra i wiele tras spacerowych z widokami na góry. To region, w którym można jednego dnia zobaczyć coś bajkowego, a drugiego wejść na szlak albo zwiedzać zamki.
Największy haczyk? To miejsce nie jest już zupełnie nieznane, więc w słoneczne weekendy potrafi przyciągać sporo osób. Warto przyjechać rano albo poza najbardziej oczywistymi terminami. Wtedy łatwiej poczuć, iż odkrywa się zakątek, który wygląda jak z innego świata, choć naprawdę jest zaledwie kilka godzin drogi od wielu polskich miast.







