Włosy w wersji XXL. Cięcia i triki, które dają efekt gigantycznej objętości

miumag.pl 1 godzina temu
Gęste włosy mają w sobie ruch, lekkość i objętość, która zaczyna się już przy nasadzie. Dobra wiadomość jest taka, iż odpowiednia fryzura potrafi stworzyć bardzo podobne wrażenie również na cienkich pasmach. Kilka centymetrów mniej, sprytnie poprowadzone warstwy albo miękka fala zmieniają sposób, w jaki włosy układają się wokół głowy, dzięki czemu nagle wydaje się, iż jest ich znacznie więcej. Fryzjerzy znają te optyczne sztuczki doskonale, a kilka z nich mogłabyś wykorzystać przy następnym cięciu.
Z tego artykułu dowiesz się:

jakie fryzury optycznie zwiększają gęstość cienkich włosów,
dlaczego odpowiednia długość może poprawić objętość fryzury,
czy bob, wolf cut i pixie sprawdzają się przy cienkich pasmach,
jak stylizować dłuższe włosy, aby wyglądały na bardziej gęste,
jak pielęgnacja i suszenie wpływają na objętość u nasady.

Bob dla cienkich włosów. Kilka centymetrów mniej dla objętości
Nie bez powodu bob regularnie pojawia się w zestawieniach najlepszych fryzur dla cienkich włosów. Gdy pozbywamy się długości, pasma stają się lżejsze, łatwiej odbijają się od nasady i nie opadają pod własnym ciężarem.
Trzeba jednak pamiętać, iż nie każdy bob daje dokładnie taki sam rezultat. Przy cienkich włosach dobrze sprawdzają się długości kończące się w okolicach żuchwy lub nieco poniżej niej.
Odpowiednio dopasowane do struktury włosów subtelne warstwy wprowadzą ruch i zapobiegną efektowi ciężkiej, nieruchomej fryzury. Zbyt intensywne cieniowanie przerzedzi natomiast końce, dlatego jego zakres najlepiej ustalić z fryzjerem.
Ciekawym rozwiązaniem jest także bob delikatnie krótszy z tyłu i wydłużający się w stronę twarzy. Taka konstrukcja pomaga unieść tył fryzury i dodać jej trójwymiarowości.
Przeczytaj też: Ferrytynowe włosy. 5 oznak, iż Twoje kosmyki potrzebują natychmiastowej pomocy
Fot. IG @lauraverwi
Cool girl bob daje objętość bez perfekcyjnej stylizacji
Klasyczny bob wydaje się zbyt grzeczny? Jego bardziej swobodna wersja może więc okazać się idealna. Cool girl bob opiera się na ruchu, miękkiej teksturze i kontrolowanym nieładzie. Najlepiej, gdy pasma lekko się wyginają i układają w różnych kierunkach.
Dobrze zaplanowane warstwy pozwalają wydobyć naturalną teksturę cienkich włosów i pozbawiają je tzw. płaskiej tafli. Uczesanie możesz nosić z przedziałkiem pośrodku albo przerzucać włosy na bok. Ten drugi trik jest banalnie prosty, a potrafi natychmiast dodać objętości przy nasadzie.
Fot. IG @cristaldale_
Wolf cut. Warstwy tworzą ruch i optyczną gęstość
Wolf cut nie znika z fryzjerskiego repertuaru i w przypadku odpowiedniej struktury cienkich włosów ma sporą zaletę. Jego charakter opiera się właśnie na objętości. Krótsze partie wokół czubka głowy są lżejsze, dlatego łatwiej je unieść. Kolejne warstwy tworzą ruch i optyczną głębię, włosy sprawiają zatem wrażenie bardziej bujnych. Najważniejsze jest jednak dobre dopasowanie stopnia cieniowania do rzeczywistej gęstości pasm. Przy bardzo rzadkich włosach zbyt mocno wystrzępione końcówki mogą dać efekt przeciwny do zamierzonego.
Wolf cut najlepiej wygląda wtedy, gdy nie próbujemy go przesadnie wygładzać. Naturalne fale, lekko podwinięte końce i tekstura są jego sprzymierzeńcami.
Fot. IG @shop.monde
Pixie cut całkowicie zmieni proporcje cienkich włosów
Krótkie cięcie wydaje się odważnym rozwiązaniem, ale cienkie włosy potrafią na nim wyjątkowo dużo zyskać. Pixie usuwa długość, która wcześniej obciążała pasma, i pozwala skoncentrować objętość tam, gdzie najbardziej jej potrzebujemy.
Dłuższa góra, krótsze boki i odpowiednio wymodelowany tył tworzą wrażenie pełniejszej fryzury. Pixie można dodatkowo stylizować palcami przy pomocy niewielkiej ilości lekkiego produktu teksturyzującego. Uniesione, rozdzielone pasma wizualnie dodają włosom gęstości.
Fot. IG @magforher
Nie chcesz ścinać włosów? Postaw na fale
Długie, cienkie i idealnie proste włosy wyglądają na mniej gęste, ponieważ układają się blisko głowy i tworzą jednolitą powierzchnię. Wprowadzenie fal zmienia sposób, w jaki odbijają światło, i zwiększa przestrzeń pomiędzy pasmami.
Miękkie, nieregularne fale dają przy tym znacznie bardziej naturalny efekt objętości niż perfekcyjne loki. Wykonaj je grubą lokówką, falownicą albo okrągłą szczotką podczas suszenia. Zmieniaj też kierunek skrętu kolejnych pasm, dzięki czemu włosy nie zbiją się w kilka dużych sekcji.
Dobrym rozwiązaniem będzie również delikatne rozświetlenie włosów refleksami. Wielowymiarowy kolor tworzy optyczną głębię, przez co fryzura będzie wydawać się pełniejsza.
Przeczytaj też: Włosy znów mają robić wrażenie. Najbardziej efektowne fryzury z lat 80., które it-girls będą nosić jesienią
Fot. IG @salonpalomino
Luźny kok może wyglądać na dwa razy większy, niż sugeruje ilość włosów
Przy cienkich włosach trzeba zapomnieć o mocno ściągniętych upięciach. Gładki kok jeszcze mocniej podkreśli niewielką objętość przy skórze głowy. Znacznie lepiej działa jego luźniejsza wersja. Włosy delikatnie unieś u nasady, zbierz wysoko lub z tyłu głowy i dopiero wtedy stwórz kok. Nie powinien być mocno skręcony. Lekkie poluzowanie poszczególnych fragmentów upięcia pozwala wizualnie zwiększyć jego rozmiar, a kilka miękkich pasm wypuszczonych przy twarzy doda lekkości.
Podobną zasadę można zastosować przy warkoczu. Po zapleceniu bardzo delikatnie rozciągnij jego poszczególne sekcje na boki. Splot natychmiast będzie wyglądał na szerszy, a włosy sprawią wrażenie znacznie gęstszych.
Fot. IG @vogueandcoffee
Przy cienkich włosach objętość zaczyna się już pod prysznicem
Najlepsze cięcie nie pokaże pełnego potencjału, jeżeli cienkie włosy zostaną obciążone zbyt dużą ilością kosmetyków. Ich pielęgnacja wymaga więc pewnego umiaru. Szampon powinien dobrze oczyszczać skórę głowy i włosy z sebum oraz pozostałości produktów do stylizacji. Odżywkę najlepiej nakładać głównie na długości i końce, zwłaszcza gdy bogatsze formuły gwałtownie odbierają fryzurze lekkość. Kosmetyki oznaczone jako volumizing zwykle wykorzystują lekkie składniki kondycjonujące lub polimery, które poprawiają teksturę i sprawiają, iż włosy wydają się pełniejsze.
Także sposób suszenia cienkich włosów potrafi zmienić efekt całej fryzury. Po myciu nałóż niewielką ilość lekkiej pianki lub sprayu zwiększającego objętość, koncentrując produkt przede wszystkim w okolicy nasady. Włosy susz w kierunku przeciwnym do tego, w którym naturalnie się układają, a końcowy etap wykonaj na okrągłej szczotce. Nie trzeba używać najwyższej temperatury. Ważniejszy jest kontrolowany nawiew i dokładne wysuszenie nasady.
Jest jeszcze jeden prosty trik. Zmiana miejsca przedziałka potrafi w kilka sekund unieść włosy bez użycia jakiegokolwiek produktu. Pasma przyzwyczajone do układania się w jednym kierunku po przerzuceniu na przeciwną stronę naturalnie odbijają się od skóry głowy.
Cienkie włosy nie potrzebują więc dziesięciu kosmetyków i skomplikowanej stylizacji, aby wyglądały na pełniejsze. Największą zmianę przynosi odpowiednio poprowadzona warstwa albo fryzura, która zamiast walczyć z naturalną strukturą włosów, zaczyna ją wykorzystywać.
Przeczytaj też: Zwykły szampon to za mało. Zabiegi na skalp, po których włosy zyskają oszałamiającą gęstość
Fot. IG @lauraverwi
Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Jaka fryzura najlepiej zwiększa objętość cienkich włosów?
Dobrym wyborem jest bob sięgający okolic żuchwy. Krótsza długość zmniejsza ciężar pasm, dzięki czemu łatwiej uzyskać odbicie u nasady. Rodzaj warstw trzeba jednak dopasować do gęstości i struktury włosów.
Czy cieniowanie sprawia, iż cienkie włosy wyglądają na gęstsze?
Odpowiednio wykonane może nadać fryzurze ruch i objętość. Zbyt mocne cieniowanie bardzo rzadkich włosów może jednak przerzedzić końcówki i podkreślić niewielką gęstość.
Czy długie cienkie włosy mogą wyglądać na gęste?
Tak. Pomagają miękkie fale, odpowiednie cięcie, objętość przy nasadzie oraz wielowymiarowy kolor. Warto unikać przeciążania pasm ciężkimi produktami.
Jak gwałtownie dodać objętości cienkim włosom?
Jednym z najprostszych sposobów jest zmiana strony przedziałka. Pomaga również wysuszenie włosów w kierunku przeciwnym do ich naturalnego ułożenia i zastosowanie niewielkiej ilości lekkiego produktu zwiększającego objętość.
Zdjęcie główne: IG @lauraverwi
Idź do oryginalnego materiału