fot. Szymon Brzóska
Co działo się podczas prezentacji kolekcji Gpoland Group powered by MIUMAG na jesień/zimę 2026/2027?
Gospodynią tego wyjątkowego popołudnia była redaktor naczelna MIUMAG, Paula Jarosz, która z wyczuciem trendów witała gości w warszawskim showroomie Gpoland, zamienionym na tę okazję we włoską enklawę.
fot. Szymon Brzóska
Prezentacja nowości od włoskich marek przyciągnęła osoby ze świata mody: gwiazdy, influencerki, redaktorki mody oraz stylistki, które żądne były trendów na nadchodzący sezon. Pomiędzy wieszakami krążyły m.in. topmodelka Kamila Szczawińska, piosenkarka Ofelia Kreft oraz osobowość medialna Zosia Ślotała. Przed obiektywami pozowała Julia Borawska, a przy projektach włoskich marek żywo dyskutowano o nowościach z redaktorkami z zaprzyjaźnionych redakcji „Elle” i „Vogue”.
fot. Szymon Brzóska fot. Szymon Brzóska
Marki, które kochają Polki — to znajdziesz w ich kolekcjach!
Nie od dziś wiadomo, iż Polki mają słabość do włoskich marek z prostego powodu: te ubrania świetnie leżą, nie są nudne i potrafią podkręcić pewność siebie bez przerysowania. Co tym razem wpadło nam w oko podczas przeglądania kolekcji? Oto jakie najważniejsze nowości czekają na Was w showroomie GPoland:
fot. Szymon Brzóska
Patrizia Pepe: Zapomnijcie o nudnych garniturach z korporacyjnego katalogu – w tym sezonie klasyczne krawiectwo zyskuje drapieżny, uliczny sznyt. Na wieszakach tradycyjne trencze miksują się ze skórą, a spokojną, ciemną bazę celowo podbijają ostre, wręcz kwaśne odcienie fuksji i limonki. Największe wrażenie robią jednak genialne, modułowe okrycia wierzchnie 2w1 z odpinanymi rękawami oraz elastyczny tiul pokryty graficznym motywem twarzy.
PINKO: Sylwetka oversize oficjalnie schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca mocno zarysowanej talii, wyraźnym ramionom i zmysłowym dopasowaniom. Projektanci stawiają na krótkie marynarki, spodnie typu barrelz obniżonym stanem oraz fakturowane spódnice z głębokimi rozcięciami, które świetnie imitują skórę krokodyla. W dziale dodatków rządzi zamsz, miękkie sztuczne futra oraz nowa, niezwykle plastyczna odsłona kultowej torebki Love Bag Satchel.
Coccinelle: Przed nami ucieczka od wielkomiejskiego zgiełku prosto w poetycki, nieco melancholijny klimat zimowego ogrodu. Zamiast krzykliwych kolorów wzrok przyciągają tu głębokie odcienie mchu, ciemierników i mgły, podbite ciepłym, miodowym złotem. Najpiękniejszym punktem kolekcji są eksperymenty z fakturami: powlekane, „woskowane” materiały, patchworki oraz mięsisty sztruks pokryty misternym, kwiatowym haftem.
INUIKII: Alpejski luksus po raz kolejny schodzi z górskich kurortów prosto na miejski bruk, udowadniając, iż bezkompromisowe ciepło może iść w parze z nowoczesnym designem. Flagowe, miękkie buty brandu zyskały w tej odsłonie znacznie lżejszą, bardziej rzeźbiarską i wysmukloną formę, która doskonale leży na nodze. Ogromnym zaskoczeniem jest mocno rozbudowana linia przejściowa, w której pierwsze skrzypce grają wełniane baleriny z puszystym wykończeniem oraz loafersy na rzepy.
fot. Szymon Brzóska fot. Szymon Brzóska
Włoskie trendy na jesień – zimę 2026/2027 — to wybierają influencerki, redaktorki mody i stylistki
Jako redaktorki rzadko ulegamy chwilowym mikrotrendom, ale podczas tego press day wspólnie z obecnymi na miejscu stylistkami i influencerkami wyłoniłyśmy trzy motywy przewodnie, na które warto wydać budżet w tym sezonie.
fot. Szymon Brzóska
Inwestujemy teraz w inteligentną szafę kapsułową. Szukamy ubrań wielozadaniowych, które można nosić na kilka sposobów. Genialnym przykładem jest skórzana kurtka od Patrizia Pepe – dzięki odpinanym elementom w kilka sekund robimy z niej krótkie bolerko albo kamizelkę. To idealny patent na bazę, która nie znudzi się po miesiącu.
Kolejna zasada na nadchodzącą zimę to kontrastowe łączenie faktur. Cała zabawa polega na tym, żeby zestawiać ze sobą materiały z zupełnie innych bajek. Matową, ciężką skórę nosimy z błyszczącym winylem, a masywne, puchate śniegowce od INUIKII łączymy przekornie z delikatnym, prześwitującym tiulem od Patrizia Pepe albo fakturowanymi spódnicami z motywem krokodyla od PINKO. Im mniej oczywiste połączenie, tym lepszy efekt.
Na koniec zostaje to, na co wszystkie mamy teraz największą ochotę: zamsz w wersji maksi. Ten materiał absolutnie zdominował dodatki. Zamszowa, przeskalowana torba Keeper Bag od PINKO, którą nosi się miękko pod pachą, oraz patchworkowe modele od Coccinelle to najprostszy i najszybszy sposób, żeby zwykły, codzienny outfit z dżinsami i gładkim swetrem wyglądał drogo i z klasą.
fot. Szymon Brzóska










