Włosi mają hołd życia, przyjemności, uwielbiają po prostu "brać życie garściami" , uważa przewodniczka po Rzymie Anna Maria Baryła, która w Wiecznym Mieście na stałe mieszka od kilku lat. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem opowiada o zwyczajach i obyczajach Włochów.
– U nas uważamy, iż życie jest po to, żeby pracować, a Włosi zdecydowanie mają tutaj ten hołd dla życia, przyjemności. Uwielbiają brać to życie garściami. Dla nich każda okazja do odpoczynku jest dobra. I przede wszystkim okazja do odpoczynku, to nie jest powód do wstydu. I to jest piękne we Włochach, iż oni uważają, iż im się to po prostu należy – mówi przewodniczka.
Celebrować życie
Zwraca uwagę, iż Włosi potrafią "celebrować życie".
– Potrafią je celebrować i z rana w barze, przy porannym espresso. I potrafią je celebrować w rozmowie, choćby takiej przelotnej,w autobusie – zaznacza.
Wskazuje także na sposób, w jaki Włosi piją poranne espresso.
– Dla Włochów picie kawy to jest bardzo istotny rytuał. Wygląda on trochę inaczej niż u Polaków, Bo my przychodzimy do kawiarni i rozkładamy się nasze torby, nasze rzeczy i czekamy na te wielkie filiżanki pełne late, czy matchy. Natomiast dla Włocha kawa to jest sprawa bardzo szybka, sprawa ekspresowa.
Wchodzę do baru, zamawiam sobie espresso właśnie i piję je na stojąco – opowiada.
– Dlatego, iż na stojąco jest taniej niż na siedząco, czasami choćby drugi raz tyle, kosztuje kawa na siedząco – tłumaczy.
Turyści i lokalsi
W ocenie Anny Marii Baryły, to właśnie "odróżnia turystów od lokalsów". "Turysta siedzi do kawy, a lokals stoi przy barze", tłumaczy.
Wyjątkowe w Rzymie jest dla niej przywiązanie mieszkańców do historii tego miasta.
– Każdy zna Rzym, każdy wie co to jest Colosseum, każdy wie,co to jest Bazylika Świętego Piotra, Fontanna di Trevi. To są takie główne, kultowe zabytki tego miasta. Znamy Rzym z filmów, znamy Rzym z seriali. Uczymy się o historii Imperium Rzymskiego. Także jest to zdecydowanie jedno z najpopularniejszych miejsc na świecie – wskazuje.
– Rzym ma dla wszystkich coś wspaniałego, bo można się zakochać od nowa przy fontannie di Trevi. Można się zachwycić wielkością i potęgą Colosseum i powspominać Gladiatora, można zwiedzić jeden z ponad 900 kościołów, które w Rzymie się znajdują. Także pamiętamy nie tylko Bazylikę Świętego Piotra, ale mnóstwo innych, również małych, pięknych, urokliwych kościółków. Można się zagubić w uliczkach dzielnicy Zatybrze, Trastevere, można wypić aperola z pięknym widokiem, można zabrać dzieciaki do interaktywnego muzeum, jest mnóstwo przepięknych parków, można wypożyczyć łódeczkę w willi Borghese i popływać romantycznie po jeziorku. Rzym jest pełen atrakcji, a pół godziny pociągiem drogi od Rzymu jesteśmy nad morzem – opowiada.

Atrakcie w Watykanie
Natomiast w Watykanie głównymi atrakcjami są: Bazylika i Plac Świętego Piotra oraz Muzea Watykańskie.
Anna Maria Baryła radzi, by Bazylikę św. Piotra zwiedzać rano.
– O 7.00 jesteśmy w Watykanie, w momencie jak się otwiera Bazylika, jesteśmy w niej sami. O może nie sami, ale nie z tłumami. Zwiedzamy sobie Bazylikę, odwiedzamy grób papieża Jana Pawła II. o ile jesteśmy w czwartek rano, to w czwartek o siódmej rano przy grobie Jana Pawła II jest msza w języku polskim. Każdy w niej może uczestniczyć, tylko trzeba odpowiednio wcześniej przyjść, oczywiście. Wchodzimy sobie na kopułę Bazyliki, o ile chcemy, Sporo schodów, 550, ale widok na Rzymy, niewiarygodny. Raz w życiu trzeba to zrobić. I to jest poranne zwiedzanie Bazyliki – tłumaczy.
Bilety i ubiór
Radzi też, by do muzeów wcześniej kupić bilety.
– Najlepiej przez stronę internetową, oficjalną stronę internetową, nie przez pośredników. To najlepiej zaplanować już kilka miesięcy wcześniej – zaleca.
Wiele wyjątkowych dzieł znajduje się w kościołach.
– Wystarczy, iż pójdziemy do kościołów, a tam nas czeka Caravaggio, tam nas czeka Michał Anioł, tam nas czeka Gian Lorenzo Bernini. I to są działa, których przegapić w Rzymie nie możemy – dodaje.
W jej ocenie najlepszym okresem do zwiedzania Rzymu jest maj i czerwiec. Pytana jak należy się do tego przygotować, zaleca by wziąć z sobą wygodne buty (gdy jest bardzo gorąco, mogą być odkryte), butelkę do napełniania wodą (w jej ocenie można korzystać z wody z małych fontann, których jest w Rzymie około 2 tys.), nakrycie głowy, chustę do zakrycia ramion (przy wejściu do kościołow) i krem z filtrem.
– Nie jesteśmy jako Polacy przyzwyczajeni do aż tak ostrego słońca, które w Rzymie jest, a jeszcze jak będziemy musieli gdzieś w jakiejś kolejce stać albo spacerować po Forum Romanum, to słońce nas na pewno odnajdzie, także trzeba być przygotowanym – radzi.
Zaleca też - w przypadku podróży z dziećmi do zawieszenia plakietki z imieniem, nazwiskiem i kontaktem do rodzica, albo po prostu napisania numeru telefonu do rodzica na ręce dziecka.
Całej audycji można posłuchac tutaj.








