Łazienka może pachnieć świeżością bez drogich detergentów i intensywnych odświeżaczy powietrza. Wystarczy przygotować prosty domowy płyn z trzech składników, aby umyć odporne na kwasy płytki ceramiczne i pozostawić w pomieszczeniu przyjemny, lawendowy aromat. Przygotowanie mieszanki zajmuje dosłownie kilka minut, a większość potrzebnych produktów prawdopodobnie masz już w domu.
Fot. Warszawa w PigułceZapach lawendy kojarzy się ze słoneczną Prowansją, spokojem i świeżością. Nie trzeba jednak kupować drogich środków czystości, aby wprowadzić taki aromat do własnej łazienki.
Domowy płyn na bazie wody, octu i olejku lawendowego to jeden z prostszych sposobów na usunięcie lekkich osadów z odpowiednio dobranych powierzchni. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie można go bezpiecznie stosować.
Trzy składniki i gotowe. Tak przygotujesz domowy płyn do płytek
Do wykonania mieszanki potrzebujesz:
- 3 szklanki letniej wody,
- 1/3 szklanki zwykłego octu spirytusowego 10%,
- 5–8 kropli olejku lawendowego.
Przygotowanie jest bardzo proste.
Najpierw wlej wodę do czystego pojemnika. Następnie dodaj ocet i kilka kropli olejku lawendowego. Całość delikatnie wymieszaj.
Możesz przygotować płyn w misce i nakładać go ściereczką z mikrofibry. jeżeli wolisz używać butelki ze spryskiwaczem, wybierz pojemnik przeznaczony do środków czystości i wyraźnie go oznacz.
Ważne: olejek eteryczny nie rozpuszcza się całkowicie w wodzie. Przed użyciem mieszankę należy ponownie wymieszać lub wstrząsnąć zamkniętym pojemnikiem.
Nie dodawaj więcej octu w przekonaniu, iż silniejszy roztwór będzie lepszy. Zwiększanie jego stężenia może podnieść ryzyko uszkodzenia niektórych powierzchni.
Dlaczego ocet pomaga w sprzątaniu łazienki?
Ocet zawiera kwas octowy, który może rozpuszczać część osadów mineralnych powstających wskutek kontaktu powierzchni z twardą wodą.
To właśnie dlatego bywa stosowany do usuwania lekkiego kamienia z odpornych na kwasy powierzchni.
Woda rozcieńcza ocet, natomiast olejek lawendowy nadaje mieszance charakterystyczny zapach.
Trzeba jednak pamiętać o jednej rzeczy: olejek nie zwiększa automatycznie skuteczności czyszczenia, a ocet nie zastępuje profesjonalnego środka dezynfekującego.
Domowy płyn może pomóc przy codziennych zabrudzeniach, ale nie poradzi sobie ze wszystkimi problemami w łazience.
Jak umyć płytki, żeby nie zostały smugi?
Najlepiej zacząć od niewielkiego, mało widocznego fragmentu powierzchni. Pozwoli to sprawdzić, czy materiał dobrze reaguje na przygotowany roztwór.
Jeżeli producent płytek dopuszcza stosowanie kwaśnych środków czyszczących, można przystąpić do mycia.
- Usuń z płytek kurz i luźne zabrudzenia.
- Zwilż miękką ściereczkę przygotowaną mieszanką.
- Przetrzyj płytki, unikając nadmiernego moczenia fug.
- Nie pozostawiaj płynu na powierzchni przez długi czas.
- Przemyj płytki czystą wodą.
- Wytrzyj je do sucha miękką ściereczką.
Ostatni etap jest szczególnie ważny. Pozostawiona na płytkach woda może po wyschnięciu tworzyć kolejne zacieki.
W przypadku mocno zabrudzonych powierzchni lepiej zastosować środek przeznaczony do konkretnego rodzaju materiału.
Uwaga na fugi i kamień naturalny. Tutaj ocet może zaszkodzić
Choć domowy płyn jest łatwy w przygotowaniu, nie nadaje się do każdej łazienki.
Nie należy stosować octu na marmurze, trawertynie, wapieniu i innych powierzchniach wrażliwych na działanie kwasów. Może powodować matowienie, przebarwienia lub trwałe uszkodzenia.
Ostrożność trzeba zachować także przy fugach cementowych. Regularny kontakt z kwaśnymi preparatami może osłabiać ich strukturę.
Nie wszystkie płytki dekoracyjne, szkliwa i powłoki ochronne są odporne na kwasy. Dlatego przed zastosowaniem domowego środka należy sprawdzić zalecenia producenta.
Nigdy nie mieszaj octu z wybielaczem chlorowym ani preparatami zawierającymi podchloryn sodu. Takie połączenie może uwalniać niebezpieczny chlor.
Olejek lawendowy również wymaga ostrożności. Może podrażniać skórę, a skoncentrowane olejki eteryczne należy przechowywać poza zasięgiem dzieci i zwierząt. W domu z kotami warto zrezygnować z dodatku olejku lub ograniczyć jego stosowanie ze względu na ich wrażliwość na olejki eteryczne.
Jak sprawić, żeby łazienka dłużej pachniała świeżością?
Sam zapach lawendy nie wystarczy, o ile w łazience utrzymuje się wilgoć lub występują problemy z wentylacją.
Po kąpieli warto przewietrzyć pomieszczenie albo pozostawić włączoną sprawną wentylację. Dobrym nawykiem jest również osuszanie kabiny prysznicowej i regularne pranie ręczników.
Nie należy maskować zapachem olejków problemów takich jak pleśń, zawilgocenie czy nieprzyjemny zapach z odpływu. W takich sytuacjach trzeba przede wszystkim usunąć przyczynę.
Dzięki prostym nawykom łazienka może pozostać świeża przez dłuższy czas, choćby bez intensywnie perfumowanych detergentów.
Zanim przygotujesz domowy płyn, sprawdź jedną rzecz
Najważniejsze jest ustalenie, z jakiego materiału wykonano płytki i fugi w łazience.
Jeżeli producent dopuszcza środki kwaśne, rozcieńczony ocet może być pomocny przy usuwaniu lekkich osadów mineralnych. o ile powierzchnia jest wrażliwa na kwasy, bezpieczniejszym wyborem będzie preparat o neutralnym pH, przeznaczony do danego materiału.
Domowe sprzątanie nie musi być drogie, ale powinno być przede wszystkim bezpieczne dla domowników i czyszczonych powierzchni.








