Wojtek Pilichowski bez wątpienia należy do bardzo wąskiego grona instrumentalistów, którzy wypracowali własny język jeszcze zanim modne stało się mówienie o "personal brandingu". Charakterystyczny atak prawej ręki, sprężystość pulsu, agresywnie funkowy slap, a jednocześnie wyjątkowa kontrola dynamiki sprawiają, iż jego gra pozostaje rozpoznawalna choćby wtedy, gdy pojawia się w gęstym miksie jako element większej całości. Od ponad trzech dekad wokół gitary basowej tworzy osobne uniwersum - z własną estetyką, środowiskiem i sposobem myślenia o tym, czym naprawdę jest groove. W 2026 roku wraca z projektem "Slap Jazz" - materiałem, który z jednej strony porządkuje wiele wątków jego dotychczasowej drogi, a z drugiej otwiera kolejny etap działalności. Za kilka dni zawita z nim do klubu Blue Note.