Dziennik Wizyta ciotki, żona we łzach Obudził mnie dźwięk dzwonka do drzwi. Z drugiej strony łóżka Hania, moja żona, zaczęła się przeciągać zaspana. Delikatnie pogładziłem ją po ramieniu: Kochanie, leż spokojnie, ja pójdę otworzyć. Podszedłem do drzwi półprzytomny i zapytałem przyciszonym głosem: Kto o tej porze dzwoni? Stała w progu moja ciotka Jadwiga z ogromną […]