W tym roku mój świat wywrócił się do góry nogami. Basia, wdowa jak ja, w naszej wsi osądzili od razu, gdy tylko brzuszysko zaczęło jej wystawać spod swetra. Czterdzieści dwa lata! Kobieta uczciwa, a tu taka hańba! Jej męża, Henia, pochowaliśmy dziesięć lat temu. Od tamtej pory, Basia sama jak palec. A teraz proszę bardzo, […]