Wiktor dojechał samochodem do jednej z polskich wiosek, gdy nagle zauważył dziewczynę stojącą przy drodze. Było już późno, w okolicy nie było nikogo oprócz nich. Zatrzymał się. – Podwiezie mnie pan?

naszkraj.online 2 tygodni temu
Wiktor dojeżdża samochodem do niewielkiej, polskiej wsi. Jest już późno, wokół panuje cisza. Na poboczu, w świetle reflektorów, dostrzega dziewczynę. Zatrzymuje się. Podwiezie mnie pan? pyta dziewczyna. Oczywiście. Teraz prawie nikt już nie jeździ, późno jest. Długo już pani czeka? Tak, długo odpowiada, po czym nagle wybucha płaczem. Wiktor patrzy na nią zaskoczony. Jest święto […]
Idź do oryginalnego materiału