WIERSZE BIAŁE I WOLNE • Tam i z powrotem

osme-pietro.pl 1 tydzień temu
Nawdychał się toksyn, kaszlał.
Nieznajoma wyjęła z torebki mleko,
rzeczowo niczym pierś.

Przenikali się, wślizgiwała się nago w słowa,
nadrywała jego oczy,
zaplatała ich kości w siwe włosy.

Wie, iż była dla wspomnień,
kiedy wysycha życie,
jest znowu płynna.

Statystyki: autor: Strood — 30 wrz 2026, 18:43


Idź do oryginalnego materiału