WIERSZE BIAŁE I WOLNE • Dziad i baba, frazowiec

osme-pietro.pl 10 godzin temu
Chciałbym, żeby bliscy należeli do spraw,
które ich nie przejmą.

Moja starość bez przyrastania bólu,
mniej zauważalna, łatwiejsza, nie stanie się modernistyczna.
Nie jestem domłacany w jazgocie stroboskopii.

Wysiany po staremu z płachty, podołka matki,
nie pijam kawy z kostkami bruku po rewitalizacji.

Rodzice zżęci nisko przy ziemi zapewniali poszycie
mojej wyjściowej strzechy z poplonem zadumy.
Schyleni porastają ścierniska,
wywiewane z pamięci, nieprzeoczone kłoski.

Statystyki: autor: Strood — 25 wrz 2026, 15:49


Idź do oryginalnego materiału