ostatni guzik fruwał nad kochankami.
Mógł brać wszystkie płoty naraz,
przeszkody bez odbicia ze słów.
Każdy związek donaszał kilka lat,
jak odprasowane spodnie.
Według porządku: najpierw chłód,
potem zdrada i zlodowacenie.
Upodobniał się idola,
wkładając kowbojki i kapelusz nadstawkę.
Po złapaniu trypra zyskał przydomek Callahana.
Statystyki: autor: Strood — 12 kwie 2026, 15:01









