WIERSZE BIAŁE I WOLNE • "Ballada o Peckham Rye"

osme-pietro.pl 3 dni temu
Miała oczy zielonej łąki pod nim.
Nieślubne.

Stworzona jak matka
do cowieczornego mycia pleców swojego mężczyzny,
wiązania końca z końcem

Rozsupływana z kokardek kwiaciastej lejby,
odpychała go, bojąc się tego, co mógłby pomyśleć.

Jej zdumionym rodzicom, powiedział:
nie dam się wykastrować.
Krócej niż trzy minuty trwała zaręczynowa wizyta.

Statystyki: autor: Strood — 11 sty 2026, 14:34


Idź do oryginalnego materiału