Wiem o twoich romansach powiedziała żona. Tomasz zesztywniał. Nie drgnął nawet. Nie zbladł, choć coś w środku zwinęło się w twardy kłębek, jak śniegowa kula zgnieciona tuż przed wrzuceniem do ognia. Po prostu zastygł. Halina stała przy kuchence, mieszała coś w garnku. Zwyczajna poza plecy do męża, fartuch w drobne kwiatki, zapach smażonej cebuli unoszący […]