Wiem o twoich przygodach powiedziała żona. Grzegorz zesztywniał. Nie drgnął. Nie pobladł też choć w środku ścisnęło go jak kartka papieru, zmięta przed wyrzuceniem. Tylko zamarł. Basia stała przy kuchence, mieszała coś w garnku. Zwyczajny obrazek plecy zwrócone do męża, fartuch w małe grochy, zapach smażonej cebuli. Domowe ciepło. A głos… Jak głos spikera z […]