Wielka Brytania powinna uczyć się od Polski? Ekonomista nie ma wątpliwości. "Bardzo się zmieniła"

gazeta.pl 2 godzin temu
Zagraniczni dziennikarze i eksperci po raz kolejny nie kryją zachwytów nad Polską. Tym razem jednak nie chodzi o jej bogatą ofertę turystyczną i liczne atrakcje, ale o rozwój. Ekonomista wykładający na Oxfordzie powiedział wprost, iż Wielka Brytania powinna się od nas uczyć.
W ostatnich miesiącach w sieci można znaleźć liczne relacje Brytyjczyków odwiedzających Polskę. Wielu z nich nie ukrywało swojego zaskoczenia i zachwytu nad różnorodnością oraz czystością naszego kraju. Niejednokrotnie docenili nie tylko popularne miasta, takie jak Kraków, Poznań, Wrocław i Gdańsk, ale także mniejsze miejscowości. Niedawno jednego z nich absolutnie oczarował Ostrów Tumski. Tym razem na łamach serwisu telegraph.co.uk Polskę na tapet wziął ekonomista Roger Bootle. Do jakich wniosków doszedł?

REKLAMA







Zobacz wideo Liczne atrakcje w Poznaniu. Miasto doceniono za granicą



Brytyjczyk zachwycony rozwojem naszego kraju. "Większość nie zdaje sobie sprawy"
Ekonomista przyjrzał się przede wszystkim wynikom gospodarczym Wielkiej Brytanii. Choć nie napawają optymistycznie, w porównaniu z Niemcami, Francją i Włochami wciąż wypadały lepiej. Zaznaczył jednak, iż to szukanie inspiracji w niewłaściwych częściach Europy.
Gdybyśmy spojrzeli na wschód, na Polskę, zobaczylibyśmy zupełnie inny obraz. Większość Brytyjczyków nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo Polska się zmieniła
- napisał, dodając, iż w zeszłym roku nasz wzrost gospodarczy wyniósł 3,6 proc., co sprawiło, iż staliśmy się 20. największą gospodarką świata, więc powinniśmy zostać zakwalifikowani do G20. Tymczasem Anglia odnotowała 1,2 proc. wzrostu. Dla porównania, we wcześniej wspomnianych Niemczech było to 0,4 proc.


Wielka Brytania musi uczyć się od Polski, aby naprawić swój fatalny wzrost
- przyznał wprost ekonomista, dodając, iż niebawem Polska będzie miała wyższy PKB na mieszkańca niż Anglia.
Już nie Polacy wyjeżdżają do pracy. Tendencja się odwróciła
Autor zwrócił uwagę na jeszcze jeden interesujący aspekt. Podczas gdy w niektórych kręgach wciąż pokutuje przekonanie, iż to Polacy wyjeżdżają za granicę do pracy, nie każdy zdaje sobie sprawę, iż sytuacja się nieco zmieniła. Wielu naszych rodaków zamieszkałych wcześniej w Anglii wróciło do ojczyzny. Co więcej, coraz częściej to do nas przyjeżdżają za pracą. Podczas gdy w 2015 roku w Polsce mieszkało 41 tys. Brytyjczyków, to do 2024 roku liczba ta wzrosła do 185 tys.








Warszawa, Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.plWarszawa, Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl


Zdaniem specjalisty gospodarkę pobudziło kilka czynników, w tym sprywatyzowanie części przemysłu, nadrobienie zaległości gospodarczych, w tym przyjęcie zachodnich praktyk wraz z nowoczesnymi technologiami i metodami organizacyjnymi. Rezultatem tych działań był szybki wzrost wydajności, który wciąż się utrzymuje i prawdopodobnie przez cały czas będzie. Ekonomista docenił także nasze podejście do obronności, na którą wydajemy 4 proc. PKB. To najwyższy odsetek w NATO. Dla porównania w Wielkiej Brytanii mowa o "marnych" 2,3 proc.


Francuzi zachwycecni Polską. Najbardziej imponujący wynik
Nie tylko brytyjski serwis wziął rozwój Polski pod lupę. Pod koniec zeszłego roku zrobili to także francuscy dziennikarze, w których artykule padło określenie, iż nasz kraj jest niczym "katolicki Dubaj". Zdaniem specjalistów portalu 20minutes.fr, w przeciągu ostatnich 35 lat, nie licząc krótkiego przestoju podczas pandemii, notowaliśmy nieprzerwany wzrost gospodarczy oraz PKB o 932 proc. Wynik został nazwany najbardziej imponującym w Europie. Zdaniem dziennikarzy Polska "po cichu stała się jednym z najbogatszych państw świata". Więcej na temat opinii francuskich specjalistów przeczytasz TUTAJ. Czy twoim zdaniem w Polsce żyje się dobrze? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału