Większy wstyd / Ruda

publixo.com 1 godzina temu

Zapominasz o wstydzie.
Płacisz za chwilę
z dziewczyną, z ulicy
o ustach
w kolorze wiśni.

Ty zostaniesz krótko.
Nie zakochasz się przecież.
Masz czyste sumienie,
czyste dłonie,
czyste słowa.

Odchodzisz.
Nie oglądasz się za siebie.
Nie musisz.

Wciąż jesteś
lepszym człowiekiem.

A ona zostaje
z ulicą,
która nie zna jej imienia,
z nocą,
która nie daje schronienia,
z kolejnym mężczyzną,
który zapłaci,
ale nie zapyta,
czy jest jej zimno.

Nikt nie zapyta.

Dopiero nad ranem,
zmywając z twarzy
wiśniową pomadkę,
patrzy w lustro.

I nie wie,
czego powinna się
wstydzić bardziej,

że musi sprzedawać ciało,
żeby przeżyć,

czy tego,
że ty możesz je kupić
i wyjść stąd
z poczuciem własnej
niewinności.

Czy każdy, kto sprzedaje siebie,
traci godność?
A może traci ją ten,
który kupuje
i choćby tego
nie zauważa?
Idź do oryginalnego materiału