Większość z nas robi to z ugotowanym ryżem. "Pożywka dla bakterii"
Zdjęcie: aomas
Każdemu zdarzyło się ugotować ryż, a niedojedzony schować do lodówki. Tymczasem dietetyk ostrzega przed taką praktyką. Jak tłumaczy dr Michał Wrzosek, jedzenie ugotowanego ryżu po upływie kilku godzin może być pułapką dla zdrowia i prowadzić do poważnego zatrucia.















