Weronika Kuzminińska niezwykle kochała koty… A jak można ich nie kochać, skoro sama czuła się jedną z nich, mimo iż była prawdziwym psem.

naszkraj.online 1 tydzień temu
17 listopada 2025 Dziś zapisuję najgłębsze myśli o sobie, o tym, kim naprawdę jestem. Nazywam się Weronika Kuzmińska, ale od zawsze czułam się bardziej kotem niż psem, choć w rzeczywistości jestem średniej wielkości szczurą (dziewicą) o mocnej budowie i zębami, które mogłyby pożądliwie rywalizować z zębami krokodyla. Nie szkodzi mi, iż inni mogą mi zazdrościć […]
Idź do oryginalnego materiału