WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 25 (z książki - 2015 r.)

michalwronski45.blogspot.com 1 godzina temu

KRAINA CISZY

Pragnęli bezgłośnego spokoju, jak nigdy przedtem. Nikt z nich nie odzywał się słowem. Płynęli bezszelestnie po błękitnym niebie w stronę krainy, gdzie panuje tylko cisza gęsta jak śmietana.

Chmurka Pędzipiórka dotarła do niej o zmroku. Nikt ich nie witał wylewnie – nawet cienie drzew, narysowane blaskiem Księżyca.

- Słyszysz tę ciszę? - wyszeptała chmurka.

- Słyszę. Rozkosznie - wyszeptał słonik.

I słuchali tak do rana, nie mogąc zasnąć. Tylko zmęczony Zefirek spał głęboko w koronie dębu i śnił o jutrzejszej podróży…


Idź do oryginalnego materiału