WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 18 (z książki - 2015 r.)

michalwronski45.blogspot.com 4 godzin temu

CIENIE

- Bez cienia ani rusz - powiedziała chmurka Pędzipiórka do słonia Jakdłonia. - Zobacz!

Lecieli niezbyt wysoko i ujrzeli cień chmury sunący po ziemi. Nie omijał żadnych przeszkód. Gładko pokonywał głazy, krzewy, drzewa, kałuże, a choćby jeziora.

- Czy niebo też rzuca cień? - spytał nagle słonik.

- Nie wiem. Może cała nasza Ziemia jest cieniem nieba? - zastanawiała się chmurka. - Ale przypomniałam sobie. Na samym południu podobno jest KRAINA CIENI. Polećmy tam, może ktoś nam to wyjaśni.

- Trochę się boję, ale lećmy - zgodził się Jakdłoń.

- Nie trzeba bać się cieni, są nieszkodliwe. Zefirku, na południe, proszę! - krzyknęła Pędzipiórka.

- Proszę bardzo - zaszumiał wiaterek Zefirek.

I polecieli…


Idź do oryginalnego materiału