WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 15 (z książki - 2015 rok)

michalwronski45.blogspot.com 7 godzin temu

GDZIE POCZĄTEK?

Przychodziły takie chwile, kiedy wiaterek Zefirek milkł nagle i zastygał w bezruchu. Chmurka Pędzipiórka zatrzymywała się wtedy i troskliwie pytała:

- Co się dzieje, Zefirku?

Chociaż dobrze wiedziała, co odpowie, bo zawsze odpowiadał tak samo:

- Dumam, gdzie jest mój początek…

A mądra chmurka też zawsze mówiła:

- Nie masz początku, ani końca. Pędzisz wokół Ziemi. A nasza Ziemia jest ogromną kulą.

- Tak, tak - cieszył się wiaterek Zefirek. - Zawsze zapominam.

Teraz słoń Jakdłoń przysłuchiwał się rozmowie i nie bardzo rozumiał, o jaki początek i koniec chodzi. Pędzipiórka z Zefirkiem musieli mu długo tłumaczyć…


Idź do oryginalnego materiału