Wchodź, mamusiu, czekaliśmy na ciebie powiedział syn, Wojciech, a synowa odebrała jej płaszcz i podała kapcie teściowej. Nagle uśmiech synowej zniknął, zastąpiony niepokojem. Zofia przeszła do pokoju, gdzie czekała reszta gości, a Barbara skinęła głową na podłogę. Wojciech spojrzał w tym kierunku i zobaczył to samo, co ona mokre ślady na panelach. Oboje wymienili porozumiewawcze […]