"Wartość sentymentalna": Ten film jest zaprzeczeniem tego, co oferuje nam współczesne kino. I bardzo dobrze [RECENZJA]

kultura.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Stellan Skarsgård i Renate Reinsve w filmie Wartość sentymentalna


Światła na sali kinowej się zapalają. Pierwsi widzowie wstają, szeleszczą kurtki i płaszcze, rozmowy stają się coraz głośniejsze. Ja wciąż siedzę w fotelu. Nie podnoszę się z niego, aż przewiną się całe napisy końcowe. Właśnie skończyłam oglądać "Wartość sentymentalną" Joachima Triera. Wiem, iż zobaczyłam film roku, choć do końca 2026 r. jeszcze mnóstwo czasu.
Idź do oryginalnego materiału