Warsztaty z gotowania w lwóweckim „Ogólniaku”, pod okiem finalistki „MasterChef”

lwowecki.info 2 godzin temu
Zdjęcie: „MasterChef”


Renata Semeniuk finalistka 10. edycji programu „MasterChef” przeprowadziła warsztaty z gotowania. Uczestnicy poznali tajniki kuchni tajskiej.

Gotowanie, to nie tylko sposób przygotowywania posiłków, ale również forma poznawania innych kultur, rozwijania samodzielności, kreatywności oraz kształtowania zdrowych nawyków. I dlatego właśnie gotowanie coraz częściej staje się również elementem nowoczesnej edukacji. Przykładem takiego podejścia były warsztaty kolejne kulinarne zorganizowane w wczoraj Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Lwówku Śląskim, podczas których – tym razem nauczyciele pod okiem uczestniczki programu „MasterChef”, Renaty Semeniuk poznawali tajniki kuchni.

Warsztaty dla nauczycieli nie pojawiły się przypadkowo. Jak wyjaśniał Andrzej Bielak, dyrektor ZSOiZ w Lwówku Śląskim, wszystko zaczęło się od zainteresowania młodzieży tematyką kulinarną.

– Pomysł na zajęcia kulinarne dla nauczycieli zrodził się z zainteresowań uczniów, którzy coraz chętniej rozwijają swoje umiejętności w zakresie gotowania, między innymi w ramach realizowanej w szkole Akademii Zawodowców. Początkowo odbywały się zajęcia kulinarne dla młodzieży, a później pojawiła się propozycja, by w podobnych warsztatach uczestniczyli również nauczyciele. Chcieliśmy, żeby poznali nowe potrawy i poszerzyli swoje umiejętności, a zdobytą wiedzą i doświadczeniem mogli później dzielić się z uczniami. – wyjaśniał dyrektor.

Do poprowadzenia warsztatów szkoła zaprosiła Renatę Semeniuk, która w 2021 roku zdobyła ogólnopolską rozpoznawalność dzięki udziałowi w jubileuszowej, 10. edycji programu „MasterChef” emitowanego przez TVN. „Renia” dotarła do wielkiego finału, rywalizując z najlepszymi kucharzami amatorami w Polsce. Jak opowiadała uczestnikom warsztatów w lwóweckim „Ogólniaku”, pierwsze doświadczenia zdobywała już jako mała dziewczynka pomagając ojcu.

– Nie jestem z wykształcenia kucharzem i też nie mogłabym się dostać do tego programu, gdybym była z wykształcenia kucharzem. Jestem samoukiem. Od czwartego roku życia uczył mnie mój tatuś, który był rzeźnikiem. Nie chodziłam do przedszkola, tylko tato mnie prowadzał, sadzał mnie w kuchni, gdzie wielkie kuchary, takie jeszcze z PRL-u gotowały przez dwa dni na wesela. Ja siedziałam tam w kuchni, obierałam cebulę i pomagałam we wszystkim – wspominała Renata Semeniuk.

W dorosłym życiu, początkowo rozsądek wygrał z pasją do gotowania. Pani Renata wyjechała w poszukiwaniu szczęścia za granicę.

– Jestem z wykształcenia sekretarką. 25 lat mieszkałam w Monachium i tam dopiero odkryłam, iż można w siebie zainwestować, iż można być innym człowiekiem i robić coś, co się kocha. – podkreślała finalistka programu „MasterChef”.

Kobieta uczyła się w Japonii, odwiedzając Tokio i Kioto, a także poznawała kulinarną Tajlandię. Te doświadczenia pozwoliły jej spojrzeć na gotowanie jako na połączenie techniki, jakości produktów i lokalnej tradycji. Podczas spotkania w Lwówku Śląskim zaproponowała uczestnikom kuchnię tajską. Na stołach pojawiły się składniki potrzebne do przygotowania trzech dań: zupy Tom Kha Gai na mleku kokosowym z kurczakiem i limonką, sajgonek oraz ryżu z czerwonym curry i kurczakiem.

– Pani Ela poprosiła mnie o kuchnię tajską, bo podczas wcześniejszych warsztatów z dzieciakami mieliśmy właśnie kuchnię tajską. Jest to jedna z najlepszych kuchni na świecie. To jest ta świeżość tych produktów, szybkość, lekkość, zapach, smak, po prostu pobija na głowę wszystkie inne kuchnie. Chociaż osobiście uwielbiam nasz polską kuchnię. – zaznaczała finalistka MasterChefa.

W przygotowywaniu dań istotne były nie tylko same przepisy. Uczestnicy mogli przekonać się, jak duże znaczenie mają świeże składniki, odpowiednie proporcje i umiejętne dopasowanie smaku. Przy ryżu z czerwonym curry każdy miał też możliwość samodzielnego zdecydowania, jak ostre będzie jego danie.

– Pamiętajcie, iż ostrość nie jest smakiem. To jest poziom bólu, jaki wytrzymujecie – żartowała Renata Semeniuk, zwracając uwagę na specyfikę ostrych przypraw.

Warsztaty kulinarne były częścią szerszego podejścia do edukacji młodych ludzi, bo nie wszystkie wartościowe doświadczenia zdobywa się podczas tradycyjnych lekcji.

– Uważam, iż szkoła powinna rozwijać przede wszystkim zainteresowania młodych ludzi. Słuchamy uczniów, bo często to właśnie oni podsuwają nam najlepsze pomysły. My, korzystając z naszego doświadczenia, staramy się je rozwijać, sprawdzamy możliwości realizacji i szukamy partnerów, którzy mogą nas wesprzeć. – wyjaśniał Andrzej Bielak.

Dyrektor zwracał uwagę, iż młodzież potrzebuje również przykładów pokazujących, iż pochodzenie z mniejszego miasta nie przekreśla ambitnych planów. Dlatego szkoła podejmuje działania wykraczające poza codzienny program nauczania, zaprasza gości i stara się tworzyć uczniom okazje do poznawania różnych zawodów oraz ścieżek rozwoju.

– Chcemy pokazywać młodzieży, iż Lwówek Śląski, choć jest niewielkim miastem, daje wiele możliwości. Dlatego zapraszamy interesujących gości i organizujemy spotkania, które pozwalają uczniom poznawać różne dziedziny oraz odkrywać własne talenty. Tak było między innymi w przypadku ekipy filmowej realizującej u nas „Szatana z VII klasy” czy spotkania z panią Mileną Cybulską. Chcemy, żeby młodzi ludzie nie czuli się gorsi od swoich rówieśników z większych miejscowości i widzieli, iż również tutaj mogą rozwijać pasje oraz planować przyszłość. Efekty już widać: nasi uczniowie będą odbywać staże lub pracować przy produkcji filmowej w Fundacją Krzyżowa, a jeden z nich myśli już o podjęciu nauki w szkole filmowej. Pokazujemy im możliwości w takim zakresie, na jakie pozwalają nam nasze kompetencje i zasoby. To także istotny wymiar edukacji.– podkreślał dyrektor.

„Ogólniak” w Lwówku Śląskim to od lat szkoła o wysokim poziomie nauczania, co rokrocznie potwierdzają wyniki matur, ale także miejsce, gdzie uczniowie mogą realizować swoje pasje i zdobywać zupełnie nowe doświadczenia. Już niedługo umiejętności nabyte przez nauczycieli będą przekazywane młodzieży, podczas wewnętrznych warsztatów.

[See image gallery at lwowecki.info]
Idź do oryginalnego materiału