Wanilia odchodzi na bok. Jesienią 2026 chcemy pachnieć jak… czarownice

miumag.pl 1 godzina temu
Zapomnij na chwilę o wanilii, karmelu i innych słodkich zapachach, które zwykle wracają razem z pierwszym chłodem. Jesienią 2026 perfumy schodzą z utartego szlaku i kierują się prosto do lasu. Pachną mokrą ziemią, ziołami, mchem, dymem, żywicą i kadzidłem, a zamiast deseru mają przypominać zawartość zielarskiej apteczki współczesnej czarownicy. Wiedźmowe perfumy – bo właśnie tak można przetłumaczyć trend witchy fragrances – tej jesieni wychodzą z niszy i trafiają prosto na nasze nadgarstki.


W tym artykule przeczytasz:

czym są wiedźmowe perfumy i skąd wzięła się ich popularność,
po jakich nutach rozpoznać trend witchy fragrances,
które zapachy wpisują się w wiedźmową estetykę,
jak różnie może pachnieć współczesna czarownica.


Trend witchy fragrances. Czy właśnie tak pachną współczesne czarownice?


Z pewnością nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem, jeżeli napiszę, iż nie istnieje jedna receptura na wiedźmowe perfumy. Witchy fragrances nie są też osobną rodziną zapachową. Łączy je przede wszystkim klimat – ziemisty, ziołowy, dymny, leśny i trochę tajemniczy. W kompozycjach pojawiają się mokra ziemia, mech, paczula, rozgniecione zioła, stare drewno, żywice czy kadzidło. Czasem dochodzą do nich ciemne owoce, kwiaty albo wanilia, ale zamiast łagodzić całość, tworzą jeszcze bardziej nieoczywiste połączenia.
Nieprzypadkowo ten trend pojawia się właśnie teraz. Współczesna fascynacja astrologią, kryształami, rytuałami, zielarstwem czy estetyką witchy od dawna wychodzi poza TikToka i Pinteresta. Teraz dotarła również do perfumiarstwa – tyle iż zamiast dosłownie pachnieć „czarownicą”, zapachy mają przywoływać las po deszczu, suszące się zioła, palone drewno albo dym unoszący się z kadzidła.


Polecamy: Hipnotyzujące perfumy o zapachu mokrego lasu. 5 flakonów, do których wracam regularnie


Jak eliksiry zamknięte we flakonach. 7 perfum w stylu witchy


Kawa, jaśmin i kadzidło. The Bewitching Yasmine zaczarowuje po zmroku


The Bewitching Yasmine od Penhaligon’s łączy kardamon i kawę z jaśminem sambac, jodłą, oudem, kadzidłem i wanilią. Jest ciemno, korzennie i zmysłowo – bardziej tajemniczy rytuał po zmroku niż spacer po mokrym lesie.


mat. reklamowe


Wanilia, ale nie z deseru. Lune Feline Extrait pokazuje jej ciemniejszą stronę


W Lune Feline Extrait od Atelier des Ors wanilii towarzyszą kardamon, cynamon, różowy pieprz, styraks, balsam peruwiański i nuty drzewne. Dzięki temu zamiast cukierniczej słodyczy dostajemy ciepłą, korzenną i balsamiczną kompozycję z wyraźnie mroczniejszym charakterem.


mat. reklamowe


Paczula przejmuje kontrolę. Lord of Misrule to wiedźma w wersji Lush


Lord of Misrule od Lush opiera się na trzech mocnych akcentach: paczuli, czarnym pieprzu i wanilii. Ziemistość pierwszej spotyka się tu z ostrzejszą przyprawą i słodyczą, dlatego to jedna z bardziej przystępnych interpretacji trendu – wiedźmowa, ale bez wrażenia, iż właśnie weszłaś do wilgotnej piwnicy.


mat. reklamowe


Kadzidło i światło księżyca. Lunamaris pachnie jak nocny rytuał


Lunamaris od Diptyque opiera się na różowym pieprzu, kadzidle i czystku. Żywiczno-dymny charakter kompozycji dobrze wpisuje się w bardziej rytualną stronę witchy fragrances, a sama nazwa nawiązuje do światła księżyca odbijającego się w wodzie.


mat. reklamowe


Choina kanadyjska, kolendra i trawa. Ormonde Woman zabiera prosto do lasu


Jeśli wiedźmowe perfumy wyobrażasz sobie przede wszystkim jako zapach lasu, Ormonde Woman od Ormonde Jayne jest jednym z najciekawszych przykładów. Kolendra, trawa i choina kanadyjska spotykają się tu z fiołkiem, jaśminem, wetiwerem i drewnem – zielono, ciemno i bez grama oczywistości.


mat. reklamowe


Bylica i zioła zamiast słodyczy. Absinthe Boréale przypomina chłodny eliksir


Absinthe Boréale od Maison Crivelli idzie w zupełnie inną stronę niż ciężkie, dymne zapachy. Jest chłodniejszy, zielony i aromatyczny, z wyraźnie ziołowym charakterem. To wiedźmowa estetyka bardziej w wydaniu zielarskiej pracowni niż zadymionego rytuału.


mat. reklamowe


Kadzidło, paczula i styraks. The Dark Side nie udaje niewinnego


Już sama nazwa The Dark Side od Franceski Bianchi zdradza, iż nie będzie lekko. Miód i przyprawy spotykają się tu z kadzidłem, styraksem, paczulą, wetiwerem i nutami drzewnymi. Efekt jest gęsty, żywiczny i dymny – zdecydowanie po ciemniejszej stronie trendu.


mat. reklamowe


Wiedźmowe perfumy nie mają jednej receptury. W tym tkwi ich magia


Wiedźmowe perfumy mogą pachnieć mokrym lasem, zielarską pracownią albo dymem unoszącym się z kadzidła. Nie chodzi więc o jedną konkretną nutę, ale o klimat – trochę mroczny, trochę tajemniczy i zdecydowanie mniej oczywisty niż kolejna wanilia. jeżeli tej jesieni masz ochotę zamienić klasyczne deserowe kompozycje na coś bardziej niepokojącego, witchy fragrances mogą okazać się dokładnie tym, czego szukasz.


Może Cię zainteresować: Perfumy na jesień 2026 wychodzą poza schemat. Każdy zapyta, czym pachniesz


Pytania i odpowiedzi
Co to są wiedźmowe perfumy?
Wiedźmowe perfumy to określenie zapachów wpisujących się w trend witchy fragrances. Często pojawiają się w nich ziemiste, ziołowe, drzewne, dymne i żywiczne akordy.
Jakie nuty występują w perfumach w stylu witchy?
Często są to paczula, mech, kadzidło, żywice, zioła, przyprawy i nuty drzewne. W niektórych kompozycjach pojawiają się również kwiaty, ciemne owoce czy wanilia.
Czy wiedźmowe perfumy muszą być ciężkie?
Nie. Obok gęstych, kadzidlanych i żywicznych kompozycji w trend wpisują się również chłodniejsze, zielone i mocno ziołowe zapachy.


Zdjęcie główne: TikTok @characterperfumes
Idź do oryginalnego materiału