Przedstawiono oficjalną datę otwarcia nowo budowanego Muzeum wałbrzyszan Tygiel. Inwestycja warta 16 milionów złotych gotowa ma być już jesienią.
Muzeum, które budowane jest w budynku dawnej siłowni energetycznej kopalni Thorez, czyli dzisiejszej Starej Kopalni w Wałbrzychu, budzi wśród mieszkańców sporo emocji i zainteresowania. W budynku, który podzielono na cztery kondygnacje, znaleźć się mają pamiątki i wspomnienia opowiadające nie tylko o 600-letniej historii miasta, ale przede wszystkim – i do tego nawiązuje nazwa obiektu – do wielokulturowego charakteru osiedleńców, jacy budowali Wałbrzych po II wojnie światowej.
– Wchodzimy oczywiście przez fasadę modernistycznej kamienicy. Ona jest taką bardzo… dosyć, myślę, wierną kopią kamienicy z ulicy Mickiewicza przy skrzyżowaniu z ulicą Świdnicką. Będziemy wchodzić do takich pomieszczeń właśnie mieszkalnych, zakładu krawieckiego z końca II wojny światowej, żeby pokazać ten Wałbrzych, takie typowe mieszkanie w Wałbrzychu z końca wojny. A później już chronologicznie przechodzimy przez okres wojny, ten okres powojenny, czyli ten adekwatny czas tygla, kiedy tutaj ze wszystkich stron świata przyjeżdżają Polacy, żeby w tym miejscu się osiedlić.
– Bardzo mi zależy na tym i całemu zespołowi, żeby to muzeum żyło i żeby ta ekspozycja nie była ekspozycją finałową i zamkniętą, tylko żeby była ekspozycją otwartą i cały czas te zbiory będą dobierane, kreowane. – powiedzieli kolejno Jacek Drejer, dyrektor Starej Kopalni i Marek Artimowicz, dyrektor Rady Programowej projektu Muzeum Wałbrzyszan Tygiel.
Otwarcie muzeum już oficjalnie zaplanowano na połowę listopada tego roku, a na jego budowę miasto wydało 16 milionów złotych.










