Miałam czternaście lat, gdy po raz pierwszy zetknęłam się z migrenami hemiplegicznymi przez wielu lekarzy uznawanymi za rzadkość, o której uczyli się tylko z podręczników. Ataki potrafiły odebrać władzę w połowie ciała, zupełnie jak po udarze. Przez dekadę powtarzały się przewidywalnie, co miesiąc odbierając mi siły w lewej stronie ciała i zamieniając mowę w bełkot. […]