W szpitalu na Madalińskiego Annie wycięto macicę "na życzenie" i wysłano do domu. Wróciła z dziurawym jelitem i sepsą

warszawa.wyborcza.pl 1 godzina temu
"W przypadku zmiany łagodnej, Pacjentka prosi o wycięcie macicy" - napisała ginekolog w dokumentacji medycznej Anny. Zmiana była łagodna. Macicę usunięto. Po kilku dobach Anna na Madalińskiego wróciła karetką, z treścią jelit w jamie brzusznej i postępującą sepsą.
Idź do oryginalnego materiału