Paprykarz z puszki nie ma dobrej renomy, ale to nie znaczy, iż nie da się przygotować podobnej pasty z dobrym składem. W domowej wersji nie ma mowy o konserwantach czy dodatkowych składnikach poprawiających konsystencję i smak pasty. Robię ją na świeżo i nakładam na chrupiące grzanki.