Są takie smaki, które znikają na lata, bo wyparły je kulinarne nowinki, a potem wracają i uderzają z pełną mocą wspomnień. Jeden kęs wystarczy, żeby przypomnieć sobie kolejki, papierowe opakowania i ten charakterystyczny zapach unoszący się w mięsnym. Dziś znów bez trudu można znaleźć pewien kultowy wyrób kojarzący się z czasami PRL-u, choć wiele osób omija go wzrokiem.