W PRL-u Anna Dymna została "zamknięta w klatce urody". "Zaczęło mnie to uwierać

kultura.onet.pl 19 godzin temu
Zdjęcie: Anna Dymna w 2001 r.


— Byłam w klatce urody. Cały czas mówiono: "O, taka śliczna, taki motyleczek, sarenka", ale nikt nie pisał, iż dobrze coś zagrałam — wspominała po latach Anna Dymna. Trudno znaleźć drugą postać polskiej kultury, która przez ponad pięć dekad działalności artystycznej skradła serca nie tylko w kinie i teatrze, ale też swoją działalnością poza sceną. Ikona ekranu, po latach wzbudzania emocji za sprawą ról w klasykach polskiego kina, stała się też ikoną pomagania. Wybitna aktorka kończy właśnie 75 lat.
Idź do oryginalnego materiału