W Norwegii zaginął 25-letni Hubert Dyrda z Rakszawy

dziejesienapodkarpaciu.pl 5 dni temu

25-letni Hubert Dyrda z Rakszawy w powiecie łańcuckim zaginął w norweskim Drammen. Mężczyzna wyjechał za granicę w poszukiwaniu pracy, jednak po niespełna miesiącu pobytu w Norwegii ślad po nim się urwał. Rodzina apeluje o pomoc, a policja poszukuje świadków, którzy mogli widzieć zaginionego w niedzielny poranek.

Zaginął nad ranem w Drammen

Hubert Dyrda pochodzi z Rakszawy na Podkarpaciu. Do Norwegii wyjechał, by rozpocząć nowy etap życia i podjąć pracę. Zamieszkał w Drammen, mieście położonym niedaleko Oslo. Jak wynika z relacji jego bliskich, dobrze odnajdywał się w nowym otoczeniu i pozytywnie oceniał perspektywy związane z pobytem w tym kraju.

Ostatni kontakt z 25-latkiem nawiązano w niedzielę, 18 października 2026 roku, około godziny 6.30 rano. Od tamtej pory mężczyzna nie skontaktował się z rodziną i nie wrócił do miejsca zamieszkania.

Według dotychczasowych ustaleń Hubert był widziany w dzielnicy Strømsø, w rejonie ulic Tollbugata i Rydningsgangen. Miejski monitoring zarejestrował nad ranem mężczyznę biegnącego jedną z ulic. Okoliczności zaginięcia pozostają niewyjaśnione.

Policja poszukuje świadków

W działaniach poszukiwawczych istotne mogą okazać się informacje od osób, które przebywały w okolicy w chwili zaginięcia. Szczególną uwagę zwrócono na trzy osoby poruszające się na hulajnogach elektrycznych oraz rowerzystę, którzy pojawili się na nagraniach monitoringu w pobliżu miejsca, w którym widziano Huberta.

Norweskie służby apelują o kontakt do wszystkich, którzy mogą pomóc w odtworzeniu ostatnich godzin przed zaginięciem. Każda informacja dotycząca trasy przemieszczania się 25-latka może mieć znaczenie dla prowadzonych poszukiwań.

W ramach akcji sprawdzano również pobliską rzekę i zbiorniki wodne. Działania te nie przyniosły jednak przełomu. Policja zaznaczała, iż sprawdzenie akwenów miało charakter prewencyjny.

Rodzina apeluje o pomoc

Zaginięcie Huberta jest dramatycznym doświadczeniem dla jego najbliższych. Do Norwegii przyjechali jego matka i starszy brat, aby włączyć się w poszukiwania. Wsparcia udzielają również Polacy mieszkający w Drammen i Oslo, którzy organizują działania w terenie oraz rozpowszechniają informacje o zaginionym.

Najbliżsi proszą o nagłośnienie sprawy i przekazywanie informacji osobom, które mogą posiadać wiedzę na temat zaginięcia.

Rysopis zaginionego Huberta Dyrdy

Hubert Dyrda ma 25 lat i około 180 cm wzrostu. Waży około 80 kilogramów, ma jasną karnację oraz krótkie włosy w odcieniu rudo-blond.

W chwili zaginięcia miał być ubrany w czarną koszulę lub koszulkę oraz beżowe spodnie. Rodzina zwraca uwagę na charakterystyczny, rudawy odcień jego włosów, który może pomóc w rozpoznaniu mężczyzny.

Każda informacja może pomóc

Osoby, które widziały Huberta Dyrdę, przebywały w okolicy ulic Tollbugata i Rydningsgangen w Drammen w niedzielę 18 października nad ranem lub dysponują nagraniami z tego rejonu, proszone są o pilny kontakt z norweską policją.

Informacje można przekazywać pod numerem 02800. Możliwy jest również kontakt z najbliższą jednostką policji w Polsce pod numerem 112/997.

Idź do oryginalnego materiału