„W Niemczech nie ma dobrego chleba”? Po 20 latach wiem jedno – to mit.

kasiaperla.blogspot.com 2 godzin temu

„W Niemczech nie ma dobrego chleba” – to jedno z najczęściej powtarzanych zdań przez Polaków, którzy dopiero wyjeżdżają za Odrę. Sama kiedyś słyszałam je wielokrotnie. Paradoks polega jednak na tym, iż po blisko 20 latach mieszkania w Niemczech i powrocie do Polski to właśnie niemieckiego pieczywa brakuje mi najbardziej. Nie dlatego, iż polski chleb zawsze był gorszy. Wręcz przeciwnie – pamiętam jego dawny smak. Problem w tym, iż jakość pieczywa w Polsce bardzo się zmieniła, a wybór w wielu piekarniach stał się zaskakująco ograniczony. Tymczasem niemieckie piekarnie oferują setki rodzajów chlebów i bułek, dzięki czemu niemal każdy znajdzie coś dla siebie.

Niemcy to prawdziwe królestwo chleba

Mało kto zdaje sobie sprawę, iż Niemcy są uznawane za światową stolicę pieczywa. Znajdziemy tam ponad 3000 rodzajów chleba i tysiące odmian bułek oraz wypieków regionalnych. W wielu miastach niemal na każdym rogu działa piekarnia, a półki uginają się od różnorodnych wypieków.

To właśnie ogromny wybór sprawia, iż z czasem wielu Polaków zmienia zdanie na temat niemieckiego pieczywa. Wystarczy znaleźć swoje ulubione rodzaje.

Zapraszam do artykułu: 3 pomysły na potrawy z czerstwego pieczywa

Pierwsze wrażenie bywa mylące

Polacy przyzwyczajeni są do konkretnego smaku chleba z dzieciństwa. Kiedy trafiają do Niemiec, często kupują pierwszy lepszy bochenek z supermarketu i dochodzą do wniosku, iż niemiecki chleb jest kwaśny, ciężki albo „dziwny”. To trochę tak, jakby oceniać całą polską kuchnię po jednym daniu. Dopiero po kilku miesiącach zaczyna się odkrywanie prawdziwego bogactwa niemieckich piekarni.

Kasseler Brot – chleb, którego najbardziej mi brakuje

Jeśli miałabym wskazać jeden niemiecki chleb, za którym tęsknię najbardziej, bez wahania wybrałabym Kasseler Brot.

Wyglądem przypomina dawny polski chleb pszenny.

Ma:

  • piękną, błyszczącą i chrupiącą skórkę,
  • miękki, biały środek,
  • delikatny smak,
  • prosty skład (około 2/3 mąki pszennej, około 1/3 mąki żytniej, zakwas, drożdże, wodę, sól).

To właśnie ten chleb najbardziej kojarzy mi się z pieczywem, jakie pamiętam z Polski sprzed wielu lat. Dzisiejszy odpowiednik coraz trudniej znaleźć choćby w dobrych polskich piekarniach.

Przeczytaj także: Mrożenie oraz rozmrażanie chleba, bułek oraz ciasta

Steinofenbrot – prostota, która zachwyca

Kolejnym faworytem jest Steinofenbrot, czyli chleb wypiekany na kamieniu.

Charakteryzuje go:

  • gruba, chrupiąca skórka,
  • długo utrzymująca się świeżość,
  • intensywny aromat,
  • naturalny smak.

To jeden z tych chlebów, które doskonale smakują choćby z samym masłem.

Graubrot i Schwarzbrot – nie tylko dla miłośników zdrowego jedzenia

W Polsce wiele osób uważa ciemny chleb za produkt dla osób na diecie.

W Niemczech jest zupełnie inaczej.

Graubrot i Schwarzbrot należą do codziennych zakupów milionów Niemców.

Najczęściej zawierają:

  • mąkę żytnią,
  • pełne ziarna,
  • zakwas,
  • pestki i nasiona.

Są sycące, aromatyczne i bardzo długo zachowują świeżość.

Bułki, których wybór potrafi zaskoczyć

Jeżeli ktoś uważa, iż bułka to po prostu bułka, powinien odwiedzić niemiecką piekarnię. Na ladzie często znajduje się kilkadziesiąt różnych rodzajów. Można kupić między innymi:

  • Kaisersemmel,
  • Körnerbrötchen z ziarnami,
  • Mehrkornbrötchen,
  • Roggenbrötchen,
  • Kartoffelbrötchen,
  • Dinkelbrötchen,
  • Sesambrötchen,
  • Mohnbrötchen,
  • Sonnenblumenbrötchen,
  • Kürbiskernbrötchen.

Każda z nich ma inny smak, strukturę i skład. Zrób Knedle z czerstwego pieczywa!

Laugenbrezel i Laugenbrötchen – smak, którego nie da się pomylić

Jednym z najbardziej charakterystycznych niemieckich wypieków są produkty z ciasta ługowanego.

Najbardziej znane to:

  • Laugenbrezel,
  • Laugenbrötchen,
  • Laugenstange.

Ich ciemnobrązowa, błyszcząca skórka i wyjątkowy smak sprawiają, iż trudno pomylić je z jakimkolwiek innym pieczywem.

Świetnie smakują zarówno same, jak i z masłem, serem czy wędliną.

Fladenbrot – gdy zatęsknisz za polską pszenną bułką

Wielu Polaków szuka w Niemczech pieczywa przypominającego nasze tradycyjne bułki.

Moim zdaniem świetną alternatywą jest turecki Fladenbrot.

To duży, okrągły, płaski placek z charakterystycznym wzorem na powierzchni.

Jest:

  • miękki,
  • delikatny,
  • puszysty,
  • bardzo podobny w smaku do polskich pszennych bułek.

Doskonale nadaje się do kanapek, tostów czy grillowania.

A co z pieczywem z supermarketu?

Nie każdy ma codziennie pod domem dobrą piekarnię.

Na szczęście w Niemczech choćby w supermarketach można znaleźć naprawdę smaczne pieczywo.

Oczywiście jakość zależy od producenta, ale po pewnym czasie większość mieszkańców znajduje swoje ulubione marki.

Ja najczęściej wybierałam:

  • Steinofenbrot,
  • Kasseler Brot,
  • Fladenbrot.

To pieczywo, po które sięgałam najchętniej również wtedy, gdy nie miałam czasu odwiedzić piekarni.

Polska też miała wspaniały chleb…

Nie twierdzę, iż polskie pieczywo jest złe.

Wręcz przeciwnie.

Pamiętam czasy, kiedy zwykły chleb pszenny lub wiejski pachniał na całe mieszkanie, miał chrupiącą skórkę i zachowywał świeżość przez kilka dni.

Niestety odnoszę wrażenie, iż dziś coraz trudniej znaleźć taki bochenek. choćby w piekarniach wybór bywa niewielki, a wiele wypieków smakuje bardzo podobnie.

To właśnie dlatego po powrocie z Niemiec najbardziej zaskoczyło mnie nie to, iż tęsknię za krajem, ale za… niemieckim pieczywem.

Czy naprawdę w Niemczech nie ma dobrego chleba?

Moim zdaniem to jeden z największych mitów, z jakimi spotykają się Polacy wyjeżdżający do pracy lub na stałe do Niemiec. o ile kupimy przypadkowy bochenek i na tym zakończymy poszukiwania, rzeczywiście możemy się rozczarować.

Jeśli jednak damy sobie trochę czasu i zaczniemy odwiedzać lokalne piekarnie, gwałtownie odkryjemy ogromną różnorodność smaków – od delikatnego Kasseler Brot, przez chrupiący Steinofenbrot, aż po aromatyczne Graubrot, Schwarzbrot czy kultowe Laugenbrötchen.

Po wielu latach spędzonych w Niemczech mogę powiedzieć jedno: dziś bardziej tęsknię za niemieckim pieczywem niż za wieloma innymi produktami. I chyba najlepiej pokazuje to, jak bardzo potrafi zmienić się nasze spojrzenie, gdy poznamy dany kraj nie jako turysta, ale jako jego mieszkaniec.

A Ty? Jakie masz zdanie na ten temat? Czy po wyjeździe do Niemiec również uważałeś, iż tamtejszy chleb nie dorównuje polskiemu, czy może z czasem odkryłeś, jak ogromny wybór i jak wiele świetnych rodzajów pieczywa oferują niemieckie piekarnie? Koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu – jestem ciekawa, które niemieckie pieczywo najbardziej przypadło Ci do gustu.

Więcej historii, porad i inspiracji znajdziesz na potrudachdogwiazd.com
Idź do oryginalnego materiału