"W Lidlu kupujemy praktycznie wszystko oprócz piwa". Byłam na polsko-czeskiej granicy

podroze.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: W Lidlu kupujemy praktycznie wszystko oprócz piwa. Byłam na polsko-czeskiej granicy


— Jak przekroczy pani granicę, to poczuje się jak w innym świecie — mówi z zachwytem taksówkarz z Jeleniej Góry i dodaje, iż "po naszej stronie zrobiła się straszna chałtura". W Harrachovie w Czechach od młodego chłopaka z wypożyczalni sprzętu narciarskiego słyszę, iż lubi wpadać do Polski. — W Szklarskiej Porębie mam kolegę, który jest mechanikiem samochodowym. No i regularnie jeździmy na zakupy. Jest taniej — opowiada w rozmowie z Onetem. Autor podcastu "Czechostacja" Jakub Medek zwraca uwagę, iż nie chodzi tylko o ceny.
Idź do oryginalnego materiału